Biznes Ludzie Pieniądze

Holenderski bank DSB zbankrutował po wezwaniu do wycofania depozytów

mapi
19.10.2009 , aktualizacja: 19.10.2009 14:06
A A A Drukuj
Holenderski bank DSB, który posiada 17 proc. krajowego rynku kredytów konsumenckich i ma ponad 350 tys. klientów, został uznany w poniedziałek przez sąd w Holandii za bankruta - donosi AFP.
DSB BANK
DSB BANK
- Sąd doszedł do wniosku, że zrobiono wszystko, co możliwe, aby uratować bank, nie widać jednak przesłanek, aby udało się osiągnąć ten cel - podał w oświadczeniu sąd w Amsterdamie. W czwartek sąd dał holenderskiemu bankowi czas do piątku w południe na znalezienie nowego inwestora. Prezes banku Dirk Scheringa próbował przekonywać, aby dali mu czas do poniedziałku rano z powodu rzekomego zainteresowania amerykańskiego inwestora, jednak sąd nie wyraził na to zgody.

W ubiegły poniedziałek kontrolę nad DSB przejął bank centralny Holandii, który zamroził wszystkie jego aktywa i konta klientów.

Problemy zatrudniającego 2 tys. pracowników banku zaczęły się na początku października, gdy holenderskie media poinformowały o jego kłopotach. W ślad za tym poszła zmasowana kampania klientów banku - w telewizji pojawił się szef fundacji prowadzącej kampanię przeciw praktykom kredytowym DSB i wezwał posiadaczy depozytów do wycofania swoich wkładów. W reakcji na to posiadacze rachunków w ciągu dwóch tygodni wypłacili ze swoich kont ponad 600 mln euro, co stanowi prawie 20 proc. wartości depozytów banku.

Bank DSB ma 350 tys. klientów i skupia się w swojej działalności głównie na kredytach - ma 17 proc. holenderskiego rynku kredytów konsumenckich. W ub.r. bank zanotował 45,4 mln euro zysku netto.

Zgodnie z rządowym systemem gwarancji bankowych posiadacze rachunków będą mogli odzyskać swoje oszczędności w kwocie do 100 tys. euro.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    45 głosów