Rodzina na swoim po nowemu? Dopłata tylko na nowe mieszkanie?
Marek Wielgo
2009-10-19, ostatnia aktualizacja 2009-10-19 20:54
Przez dwa lata kredyt z budżetową dopłatą wyłącznie na kupno nowego mieszkania lub budowę domu proponuje Ministerstwo Infrastruktury
ZOBACZ TAKŻE
- Za pół roku "Rodzina na swoim" też dla singli (18-11-09, 16:37)
- Pożegnanie z "Rodziną na Swoim" (12-11-09, 15:50)
- Negocjuj cenę mieszkania, dostaniesz duży upust (28-10-09, 12:51)
- Rząd zlikwiduje "Rodzinę na swoim". Ale zachęci do wynajmu (28-10-09, 01:00)
- Polnord wyemituje obligacje na inwestycje. Liczy na wzrost cen mieszkań (27-10-09, 13:41)
- Trudniej o kredyt na nowe mieszkanie niż na używane (26-10-09, 15:49)
- "Rodzina na Swoim" - zły program, który może być gorszy (24-10-09, 18:16)
- Używane mieszkania tanieją, prawie nikt nie kupuje na wynajem (20-10-09, 20:46)
- Więcej ofert w programie "Rodzina na swoim" (29-09-09, 20:43)
- BZ WBK zaczął udzielać kredytów z dopłatą państwa (08-09-09, 18:19)
- Jest szansa na tańszy kredyt z dopłatą (21-08-09, 20:01)
- Na ratunek bezrobotnym kredytobiorcom (22-06-09, 21:08)
- Rodziny na swoim, ale za większy kredyt (08-06-09, 20:46)
Od wiceministra infrastruktury Piotra Stycznia dowiedzieliśmy się, że o proponowanych przez jego resort zmianach w programie "Rodzina na swoim" mają dyskutować eksperci na czwartkowym spotkaniu u szefa doradców premiera Michała Boniego.
Ten już w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że rząd zmodyfikuje ten program, który - przypomnijmy - zakłada pomoc państwa w spłacie kredytu mieszkaniowego (budżet przez osiem lat dopłaca mniej więcej połowę odsetek). Z informacji, które na ten temat zamieścił piątkowy dziennik "Polska", prawdziwa okazała się tylko ta, że z dopłat miałyby korzystać także osoby samotne (obecnie rodziny i osoby samotnie wychowujące dzieci).
Dodajmy, że posłowie Lewicy już od ponad roku - jak dotąd bezskutecznie - zabiegają w Sejmie o takie rozwiązanie. Przekonują, że coraz więcej Polaków najpierw myśli o zdobyciu pracy i mieszkania, a dopiero potem o małżeństwie i dzieciach.
Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało ponadto podniesienie pułapu cen mieszkań, którego nie wolno przekroczyć, jeśli chce się dostać dopłatę. Pułap ten miałby jednak wzrosnąć wyłącznie w gminach sąsiadujących z miastami wojewódzkimi. Obecnie zdarzają się bowiem duże dysproporcje cenowe, bo limity są ustalane osobno dla tych miast i osobno dla reszty województwa. Np. w Poznaniu dopuszczalna cena m kw. wynosi 7063 zł, a w województwie wielkopolskim - 4510,1 zł.
Resort chce, by w gminach sąsiadujących z aglomeracjami obowiązywała średnia ceny z tej aglomeracji oraz ceny z województwa. W efekcie np. w podpoznańskich gminach pułap cenowy wzrósłby do 5786,5 zł za m kw.
To nie wszystko. Pod rozwagę rządu poddana została propozycja wyłączenia z programu rynku wtórnego. - Ale tylko na dwa lata - zastrzega min. Styczeń. I wyjaśnia, że chodzi o ożywienie popytu na nowe mieszkania, bo w tym czasie państwo wspomagałoby dopłatą, tak jak kiedyś ulgą podatkową, zakup wyłącznie nowych mieszkań i domów.
O takie rozwiązanie zabiega od kilku miesięcy Polski Związek Firm Deweloperskich. Uzasadnia to tym, że inwestycje mieszkaniowe przysparzają budżetowi dochodów z tytułu podatków. I to nie tylko od firm deweloperskich i budowlanych, ale także branż żyjących z budownictwa.
Tymczasem program "Rodzina na swoim" jest coraz częściej krytykowany za to, że hamuje spadek cen. Sprzedający, w tym także deweloperzy, dostosowują je bowiem do wymogów programu. Np. w Poznaniu za kredyt z dopłatą można kupić 83 proc. mieszkań znajdujących się w ofercie firm deweloperskich, a w Warszawie i Wrocławiu - przeszło połowę.
Ten już w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że rząd zmodyfikuje ten program, który - przypomnijmy - zakłada pomoc państwa w spłacie kredytu mieszkaniowego (budżet przez osiem lat dopłaca mniej więcej połowę odsetek). Z informacji, które na ten temat zamieścił piątkowy dziennik "Polska", prawdziwa okazała się tylko ta, że z dopłat miałyby korzystać także osoby samotne (obecnie rodziny i osoby samotnie wychowujące dzieci).
Dodajmy, że posłowie Lewicy już od ponad roku - jak dotąd bezskutecznie - zabiegają w Sejmie o takie rozwiązanie. Przekonują, że coraz więcej Polaków najpierw myśli o zdobyciu pracy i mieszkania, a dopiero potem o małżeństwie i dzieciach.
Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało ponadto podniesienie pułapu cen mieszkań, którego nie wolno przekroczyć, jeśli chce się dostać dopłatę. Pułap ten miałby jednak wzrosnąć wyłącznie w gminach sąsiadujących z miastami wojewódzkimi. Obecnie zdarzają się bowiem duże dysproporcje cenowe, bo limity są ustalane osobno dla tych miast i osobno dla reszty województwa. Np. w Poznaniu dopuszczalna cena m kw. wynosi 7063 zł, a w województwie wielkopolskim - 4510,1 zł.
Resort chce, by w gminach sąsiadujących z aglomeracjami obowiązywała średnia ceny z tej aglomeracji oraz ceny z województwa. W efekcie np. w podpoznańskich gminach pułap cenowy wzrósłby do 5786,5 zł za m kw.
To nie wszystko. Pod rozwagę rządu poddana została propozycja wyłączenia z programu rynku wtórnego. - Ale tylko na dwa lata - zastrzega min. Styczeń. I wyjaśnia, że chodzi o ożywienie popytu na nowe mieszkania, bo w tym czasie państwo wspomagałoby dopłatą, tak jak kiedyś ulgą podatkową, zakup wyłącznie nowych mieszkań i domów.
O takie rozwiązanie zabiega od kilku miesięcy Polski Związek Firm Deweloperskich. Uzasadnia to tym, że inwestycje mieszkaniowe przysparzają budżetowi dochodów z tytułu podatków. I to nie tylko od firm deweloperskich i budowlanych, ale także branż żyjących z budownictwa.
Tymczasem program "Rodzina na swoim" jest coraz częściej krytykowany za to, że hamuje spadek cen. Sprzedający, w tym także deweloperzy, dostosowują je bowiem do wymogów programu. Np. w Poznaniu za kredyt z dopłatą można kupić 83 proc. mieszkań znajdujących się w ofercie firm deweloperskich, a w Warszawie i Wrocławiu - przeszło połowę.
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
2.2
5 głosów
Przeczytaj 78 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach

Jak nasze oszczędności powinny na siebie zarabiać
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20+1.28%
- WIG20*mWIG40+0.49%
- WIG20*sWIG80+0.84%
- WIG20*WIG+1.03%






