Baryłka lekkiej ropy na giełdzie towarowej w Nowym Jorku w dostawach na listopad zdrożała we wtorek rano dziewiąty dzień z rzędu. Tym razem cena baryłki skoczyła o 44 centy, czyli 0,6 proc., do 80,05 dol, osiągając najwyższy poziom od 12 miesięcy.
Wzrostom sprzyjają lepsze od oczekiwań wyniki amerykańskich spółek za III kwartał. Wczoraj
Apple podał, że zarobił 1,67 mld dol. - głównie na sprzedaży telefonu
iPhone.
- Pozytywne informacje wróżą ożywienie gospodarcze, a co za tym idzie zwiększone zapotrzebowanie na ropę nafotową - mówi agencji Reuters Mike Fitzpatrick z biura maklerskiego MF Global.
- Według mnie ceny ropy będą rosły w IV kwartale. Będzie temu sprzyjał sezon publikowania dobrych wyników - potwierdza Mark Pervvan z banku ANZ.
Tymczasem we wtorek rano grupa Lotos poinformowała, że od 20. października obniża ceny hurtowe benzyny bezołowiowej 95 i 98 o złotówkę za tysiąc litrów. Ceny oleju napędowego i opałowego nie zmieniają się.