W październiku 2008 r.
Islandia przeżyła prawdziwe załamanie gospodarcze. Tamtejszy system finansowy przewrócił się do góry nogami, korona mocno straciła na wartości. Kłopoty niewielkiego kraju na atlantyckiej wyspie na własnej skórze odczuli obywatele różnych krajów Unii Europejskiej. Islandzkie banki kusiły bowiem wysokim oprocentowaniem lokat obywateli Wielkiej Brytanii, Holandii czy innych krajów UE. Kłopoty pojawiły się, gdy największe islandzkie banki wpadły w tarapaty i w rezultacie rząd musiał je znacjonalizować.
Upadek największych instytucji finansowych w Islandii spowodował, że tysiące ich klientów za granicą zostało na lodzie, nierzadko tracąc oszczędności swojego życia. W Wielkiej Brytanii i Holandii
internetowy bank Icesave (należący wtedy do Landsbanki) miał około 320 tys. klientów. Oszczędności swoich obywateli musiały zagwarantować rządy Wielkiej Brytanii czy Holandii. Brytyjski rząd zdecydował rok temu o zablokowaniu wszelkich brytyjskich aktywów Landsbanki. Jako podstawy prawnej użyto przepisów dotyczących walki z terroryzmem i przestępczością z 2001 r. Ale na tym nie zamierzał poprzestać.
Po niecałym roku rządy Islandii, Wielkiej Brytanii i Holandii doszły do porozumienia. W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat Islandia zwróci im 3,8 mld euro. Islandzki parlament wprowadził jednak do specjalnej ustawy regulującej tę kwestię dużo poprawek. Jedną z nich był ograniczony tylko do 2024 r. czas spłaty tej kwoty. Po tym roku Islandia miałaby zaprzestać spłat bez względu na to, czy cała suma zostałaby uregulowana. To nie spodobało się Brytyjczykom i Holendrom. Islandzkie władze przystały więc na to, by spłata nastąpiła w całości. Teraz jednak kropkę nad i musi znowu postawić islandzki parlament.
Minister finansów Islandii Steingrimur Sigfusson jest o przyjęcie poprawek w parlamencie spokojny. - Jestem dobrej wiary i optymistyczny - powiedział. Islandzcy posłowie mają się nimi zająć jeszcze w tym tygodniu.
Uregulowanie sprawy utraconych oszczędności przez klientów Icesave otworzy Islandii kilkoro drzwi.
Jeśli tak się stanie, Międzynarodowy Fundusz Walutowy prawdopodobnie nie będzie miał już oporów, żeby przyznać Islandii kolejną transzę kredytu. Rok temu Islandii przyznano pomoc w wysokości 2,1 mld dol., ale wypłata kolejnych rat została wstrzymana m.in. do czasu rozwiązania problemu Icesave.
Porozumienie pomiędzy Islandią a Wielką Brytanią i Holandią ma też aspekt polityczny. W lipcu islandzki rząd złożył wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej. Jednak bez rozwiązania kwestii strat poniesionych przez obywateli Unii w wyniku upadku islandzkich banków szybkie członkostwo w UE byłoby niemożliwe.