Jeszcze niedawno resort finansów oczekiwał około 1-proc. wzrostu
PKB w III kwartale i całym 2009 r. O optymizmie Koteckiego przesądziły wtorkowe dane o
produkcji przemysłowej, która okazała się lepsza od oczekiwań - spadła, ale tylko o 1,3 proc. - Bardzo prawdopodobne jest, że
produkcja przemysłowa w listopadzie i w grudniu rok do roku już będzie na plusie. Dane o produkcji wskazują, że prognoza dochodów była bardzo ostrożna. Dochody w tym roku będą większe od zakładanych w noweli ustawy budżetowej - powiedział wiceminister.
Wcześniej Michał Boni, minister w kancelarii premiera, oszacował, że w trzecim kwartale 2009 roku
wzrost gospodarczy zwolnił do 0,5-0,8 procent z 1,1 procent w drugim kwartale. - W całym roku 2009 wyniesie 1 proc., chociaż możliwe, że będzie jeszcze wyższy - powiedział Boni.