- Jesteśmy gotowi wesprzeć AwtoWAZ. Wasza sprzedaż aut spadła o 55 proc. i rozumiemy, że w takiej sytuacji trudno uniknąć kłopotów - cytuje AFP słowa Carlosa Ghosna, prezesa francuskiego koncernu Renault, który ma 25 proc. akcji rosyjskiej firmy, produkującej auta Łada. Dziesięć dni temu premier Rosji Władimir Putin zapowiedział, że jeśli Renault nie dołoży się do ratowania AwtoWAZ, to większości akcji koncernu przejmą rosyjskie banki i udziały Renault zmaleją do 6 proc. Putin wypominał Francuzom, że na razie to rząd Rosji chroni ich inwestycję, bo latem wydał ponad 600 mln euro, aby ocalić AwtoWAZ od bankructwa.
Grupa Renault zamierza wydać 180 mln euro na produkcję nowych samochodów przez rosyjski koncern - zapowiedział wczoraj wiceprezes AwtoWAZ Grigorij Chworostjanow. Jedną trzecią tego rachunku zapłaci kontrolowany przez Renault japoński Nissan. Od 2012 r. fabryka Łady ma produkować 70 tys. aut Nissan Bluebird Sylphy - ogłosiła w poniedziałek japońska agencja prasowa Kyodo.
Burzę w Rosji wywołało ujawnione pod koniec zeszłego tygodnia pismo wiceministra gospodarki Andrieja Dementiewa, który uznał, że AwtoWAZ jest faktycznie bankrutem i nie warto tracić państwowych pieniędzy na jego ratowanie. W pierwszym półroczu br. AwtoWAZ miał 0,5 mld euro strat netto, aż 10 razy więcej niż przed rokiem. Koncern jest winny bankom 1,4 mld euro, a kooperantom - jeszcze 250 mln euro. Producent Ład nie jest w stanie spłacić tych długów, bo w pierwszej połowie br. sprzedał tylko 169 tys. aut, o połowę mniej niż przed rokiem. Przed zapaścią nie uchroniła koncernu nawet protekcjonistyczna polityka rządu Putina, który wysokimi cłami całkowicie zablokował
import używanych aut do Rosji i z drugiej strony dopłaca do kredytów na zakup Ład.
Oceny Dementiewa wywołały furię AwtoWAZ. - To osobista opinia człowieka, który patrzy na życie z okien rolls-royce'a, a nie jest stanowisko kierownictwa państwa - powiedział szef AwtoWAZ Igor Komarow.
Jednak wczoraj zarząd AwtoWAZ nie wykluczył bankructwa firmy. Takiego, jakie w tym roku przeszły amerykańskie koncerny Chrysler i General Motors - czyli zatwierdzonego przez sąd oddłużenia.