Biznes Ludzie Pieniądze

Używane mieszkania tanieją, prawie nikt nie kupuje na wynajem

Marek Wielgo
20.10.2009 , aktualizacja: 20.10.2009 20:46
A A A Drukuj
Od wybuchu kryzysu finansowego ceny transakcyjne używanych mieszkań w największych aglomeracjach spadły już średnio o kilkanaście procent - oceniają pośrednicy
Krakowskie osiedla
Fot. Tomasz Wiech / AG
Krakowskie osiedla
Po ile sprzedawały się mieszkania
Po ile sprzedawały się mieszkania
Kupujący mieszkania w Gdańsku płacili we wrześniu tego roku przeciętnie ok. 5278 zł za m kw. 4957 zł za metr wynosiła zaś mediana, która informuje, że połowa transakcji miała cenę niższą. Jednak zanim banki przykręciły śrubę kredytową, średnia cena transakcyjna w Gdańsku sięgała 6032 zł za m kw. (mediana - 6122 zł za metr). Mieszkania w tym mieście potaniały więc realnie (uwzględniając inflację) o ponad 15 proc.

Podobne spadki pośrednicy odnotowali w Warszawie i Wrocławiu. We wszystkich tych aglomeracjach najbardziej chodliwe są mieszkania jedno- i dwupokojowe o powierzchni 45-55 m kw. To także efekt kryzysu, bo zmniejszyły się możliwości finansowe nabywców: mogą sobie pozwolić na wydatek co najwyżej 300-400 tys. zł.

- W Warszawie, a więc w mieście o wysokich możliwościach zarobkowych, skupiającym finansowe elity, w zasadzie niewiele zawiera się transakcji przekraczających 400 tys. zł - komentuje rzecznik Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN) Janusz Schmidt.

Schmidt wyjaśnia, że dane pochodzą z systemu MLS i dotyczą transakcji na wyłączność. Pośrednik przyjmuje ofertę jako jej jedyny dysponent, zaś sprzedający nie sonduje rynku, lecz jest całkowicie zdecydowany na sprzedaż.

Problem w tym, że w systemie MLS sprzedaje się w Polsce nie więcej niż kilkanaście proc. mieszkań, a i to głównie w większych miastach. Schmidt przekonuje jednak, że obecnie nie ma bardziej wiarygodnych danych.

W przyszłości jeszcze lepszym źródłem informacji o cenach nieruchomości będzie System Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami (AMRON). 90 proc. danych w tym systemie pochodzi z aktów notarialnych kupna-sprzedaży. Katarzyna Lubaś z działu analiz rynku nieruchomości w Amronie poinformowała nas wczoraj, że do systemu są wciąż wprowadzane i uzupełniane dane, które dostarczają banki. Dopiero w przyszłym roku można spodziewać się raportów Amronu dotyczących rynku nieruchomości.

Obecnie tego typu informacje (zwłaszcza dotyczące cen) podają niektórzy pośrednicy kredytowi oraz internetowe serwisy. Często ich dane bardzo się różnią między sobą. Np. Open Finance podaje średnią cen z transakcji zawieranych za pośrednictwem tej firmy (nie podaje ich liczby), a serwis Szybko.pl - średnią cenę ofertową.

Tymczasem analitycy z NWAI Domu Maklerskiego w swoim najnowszym raporcie zwracają uwagę na coraz większe rozwarstwienie cen mieszkań w Warszawie. Według NWAI Domu Maklerskiego najbardziej atrakcyjne zarówno pod względem potrzeb mieszkaniowych, jak i inwestycyjnych miałyby w perspektywie najbliższych miesięcy zacząć zyskiwać na wartości. Na celowniku inwestorów znalazły się mieszkania małe, jedno- lub dwupokojowe. "Kluczowe znacznie ma dobry punkt komunikacyjny umożliwiający łatwy dojazd do miejsca pracy lub uczelni" - przekonują analitycy.

Jednak pośrednicy w raporcie PFRN twierdzą, że prawie nikt nie kupuje dziś mieszkań z myślą o ich wynajmowaniu. - Rentowność najmu utrzymuje się na poziomie od 4 do 5 proc. rocznie, a więc na poziomie rocznych i dłuższych lokat bankowych - mówi Janusz Schmidt. Według niego na rozwiniętych rynkach zachodnich inwestor liczy na rentowność najmu na poziomie przynajmniej 8 proc. rocznie.

Michał Macierzyński z serwisu Bankier.pl ocenia, że w perspektywie dwóch, trzech lat ceny mieszkań nie wzrosną. Swą prognozę Macierzyński opiera na sygnałach z rynku kredytów mieszkaniowych. - Spodziewam się, że banki zaostrzą warunki ich udzielania - mówi ten analityk.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    54 głosy