W większości dużych korporacji taksówkowych można już bez przeszkód płacić nie tylko gotówką, ale też zwykłymi kartami płatniczymi. Ale Wawa Taxi jest pierwszą w Polsce, która w swoich wozach zainstalowała oprócz tego system do przyjmowania płatności w tzw. technologii zbliżeniowej. To oznacza, że klient nie musi zatwierdzać transakcji tradycyjnie - wklepując PIN do terminala lub podpisując się na kwitku - ale może po prostu zbliżyć kartę do terminala. Do końca roku takie rozwiązanie zostanie zainstalowane w 500 samochodach Wawa Taxi.
Żeby zapłacić kartą w technologii zbliżeniowej, trzeba spełnić tylko dwa warunki: rachunek za taksówkę musi być niższy od 50 zł (uproszczona autoryzacja przez zbliżenie karty do czytnika jest możliwa tylko przy transakcjach do 50 zł), a klient musi mieć odpowiednią kartę płatniczą wyposażoną w technologię PayPass. Obecnie
karty zbliżeniowe w technologii PayPass w Polsce wydawane są przez
ING Bank Śląski (karty debetowe), Bank Zachodni WBK (karty kredytowe i karty prepaid) oraz
Alior Bank.
Przejazdy taksówkowe to kolejny rodzaj usług, do którego wkroczyły płatności zbliżeniowe. Płatności w technologii PayPass są już możliwe m.in. w sieci restauracji McDonald's, kawiarniach Coffee Heaven, multipleksach Multikino, sklepach Żabka, księgarniach Empik.
Czytaj też
blog Macieja Samcika. Karta płatnicza?
To jest diabelskie! A do tego
diabelsko drogie!