Biznes Ludzie Pieniądze

Pawlak przegrał pół miliarda złotych dla spółki J&S Energy

qub
21.10.2009 , aktualizacja: 21.10.2009 20:31
A A A Drukuj
Prawie pół miliarda złotych musi zwrócić Ministerstwo Gospodarki spółce J&S Energy, której naliczono taką karę za niedobory obowiązkowych rezerw paliwa.
Waldemar Pawlak
fot. Iwona Burdzanowska/ AG
Waldemar Pawlak
Taki jest skutek orzeczenia, jakie we wtorek wydał Naczelny Sąd Administracyjny w głośnej sprawie rekordowo wysokiej kary dla spółki J&S.

Karę 462 mln zł w październiku 2007 r. nałożyła na spółkę Agencja Rezerw Materiałowych, która podlega Ministerstwu Gospodarki. Według Agencji spółka ta, specjalizująca się w imporcie paliw na polski rynek, nie przechowywała wymaganych przez prawo odpowiednio dużych, obowiązkowych zapasów paliwa. Decyzję tę podjęto za rządów PiS, kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, które PiS przegrał.

Po wyborach władzę objął rząd PO-PSL i nowy wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, anulował najpierw karę dla J&S, tłumacząc to błędami proceduralnymi - bo karę wymierzył prezes ARM, a formalnie powinna to zrobić Agencja. Jednak jednocześnie ARM ponownie wszczęło postępowanie wobec J&S i wiosną zeszłego roku ponownie wymierzyła karę spółce. J&S odwołało się, ale wicepremier Pawlak utrzymał w mocy decyzję o karze. Obniżył ją jednak do 452 mln zł, uznając, że ARM źle obliczyło wysokość kary.

Pod koniec czerwca zeszłego roku J&S wpłaciło 452 mln zł kary, ale jednocześnie zaskarżyło sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. A ten pod koniec 2008 r. uchylił karę. WSA nie zajmował się istotą zarzutów, ale uznał, że doszło do błędów formalnych, bo kontrola ARM w J&S odbyła się 1 sierpnia 2007 r., jednak protokół z kontroli sporządzono następnego dnia i w późniejszych decyzjach podawano tę właśnie niewłaściwą datę stwierdzenia niedoborów paliwa. Do ustalenia wysokości kary przyjęto też średnie ceny paliw, a zdaniem WSA powinny to być ceny najniższe.

Skargi kasacyjne od tego orzeczenia złożyły Ministerstwo Gospodarki i J&S. We wtorek NSA oddalił je i wyrok ten jest prawomocny. - Przyjmujemy z zadowoleniem orzeczenie NSA i oczekujemy zwrotu bezprawnie nałożonej kary - przekazał nam w imieniu J&S Janusz Leszczyński z firmy doradczej MDI.

Budżet będzie musiał nie tylko zwrócić karę, ale także doliczyć do niej aż 80 mln zł odsetek narosłych przez 15 miesięcy - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna", który wczoraj ogłosił o korzystnym dla J&S orzeczeniu NSA. Ministerstwo Gospodarki milczy na ten temat w ogłoszonym wczoraj komunikacie.

- J&S wpłaciło karę na konto ARM, ale natychmiast została ona przelana na konto Ministerstwa Gospodarki - powiedział "Gazecie" wczoraj dyr. Wiesław Górski z Agencji. Czy te pieniądze resort gospodarki objął rezerwą, ze względu na ryzyko przegranej w procesie z J&S? Wczoraj biuro prasowe resortu gospodarki nie odpowiedziało nam.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów