Sejm się cofa w podatkach. Nie będzie korzystnej zmiany dla firm
Piotr Skwirowski
2009-10-21, ostatnia aktualizacja 2009-10-21 20:36
Wygląda na to, że firmy mogą się powoli żegnać z myślą o korzystnej dla nich zmianie zasad zapłaty grudniowej zaliczki na podatek. Niemal na pewno jeszcze w tym tygodniu Sejm zgodzi się na odsunięcie o dwa lata terminu jej wejścia w życie. W trosce o budżet.
ZOBACZ TAKŻE
- e-PIT '2009 bez rewolucji (09-11-09, 23:20)
- Tylko w dwóch bankach przedsiębiorcy na start biznesu (02-11-09, 13:00)
- Przepisy o kasach fiskalnych będą dopiero w grudniu (02-11-09, 13:00)
- Czy fiskus obłoży szkoły językowe podatkiem VAT? (26-10-09, 20:53)
- Wygramy razem euro! Konkurs dla samorządów oraz MSP (25-10-09, 20:44)
- Sejm ratuje 2 mld zł dla budżetu 2010 (23-10-09, 20:38)
- Koalicja Angeli Merkel planuje cięcia podatkowe (16-10-09, 16:32)
- Nie będzie przesunięcia zaliczek na podatek dochodowy (07-10-09, 20:21)
- Przedsiębiorcy chcą podwyżki od fiskusa za obsługę podatkową pracowników (05-10-09, 20:43)
- Urząd Skarbowy nadpłat przedsiębiorcom nie zabierze (30-09-09, 20:12)
- Fiskus chce wyższej kary za zaległości podatkowe (28-09-09, 20:56)
Przesuwając termin wejścia w życie nowych zasad zapłaty zaliczki podatkowej za grudzień, rząd chce zachować dla przyszłorocznego budżetu 2 mld zł.
Teraz zasada jest taka, że za miesiące od stycznia do listopada firmy wpłacają zaliczki na podatek dochodowy w terminie do 20. dnia miesiąca za miesiąc poprzedni. Inaczej jest tylko z zaliczką grudniową. Tę wpłaca się do 20 grudnia, przy czym zaliczka ta ma wysokość zaliczki listopadowej. Tak naprawdę więc w grudniu trzeba wpłacić fiskusowi podwójna zaliczkę - za listopad i za grudzień. Dla wielu firm to spory problem zagrażający ich płynności finansowej. Od dawna apelowały więc o zmianę tego przepisu. W końcu za sprawą sejmowej komisji "Przyjazne państwo" w ustawach o podatkach dochodowych PIT i CIT zapisano, że termin zapłaty grudniowej zaliczki przesunie się na 20 stycznia następnego roku. Ten przepis miał obowiązywać od 2010 r. Pierwszą grudniową zaliczkę firmy miały więc płacić w styczniu 2011 r.
Ale przyszedł kryzys światowy, wpływy budżetu z podatków gwałtownie spadły i rząd policzył, że w tej sytuacji nie stać go na uszczuplenie przyszłorocznego budżetu dodatkowo o 2 mld zł. Wysłał więc do Sejmu projekt nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych oddalający termin wejścia w życie przepisów korzystnych dla firm, tak żeby grudniową zaliczkę "po nowemu" płaciły dopiero w styczniu 2013 r.
W środę w Sejmie zgodziły się na to wszystkie ugrupowania poselskie. Mało tego. Ponieważ forsowana przez rząd zmiana przepisów musi być ogłoszona w Dzienniku Ustaw do końca listopada, zdecydowały się nad nią pracować w ekspresowym tempie. Przegłosują ją jeszcze w tym tygodniu.
- Widzę, że odpowiedzialność posłów za finanse publiczne jest wysoka - docenił tę postawę wiceminister finansów Maciej Grabowski.
Teraz zasada jest taka, że za miesiące od stycznia do listopada firmy wpłacają zaliczki na podatek dochodowy w terminie do 20. dnia miesiąca za miesiąc poprzedni. Inaczej jest tylko z zaliczką grudniową. Tę wpłaca się do 20 grudnia, przy czym zaliczka ta ma wysokość zaliczki listopadowej. Tak naprawdę więc w grudniu trzeba wpłacić fiskusowi podwójna zaliczkę - za listopad i za grudzień. Dla wielu firm to spory problem zagrażający ich płynności finansowej. Od dawna apelowały więc o zmianę tego przepisu. W końcu za sprawą sejmowej komisji "Przyjazne państwo" w ustawach o podatkach dochodowych PIT i CIT zapisano, że termin zapłaty grudniowej zaliczki przesunie się na 20 stycznia następnego roku. Ten przepis miał obowiązywać od 2010 r. Pierwszą grudniową zaliczkę firmy miały więc płacić w styczniu 2011 r.
Ale przyszedł kryzys światowy, wpływy budżetu z podatków gwałtownie spadły i rząd policzył, że w tej sytuacji nie stać go na uszczuplenie przyszłorocznego budżetu dodatkowo o 2 mld zł. Wysłał więc do Sejmu projekt nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych oddalający termin wejścia w życie przepisów korzystnych dla firm, tak żeby grudniową zaliczkę "po nowemu" płaciły dopiero w styczniu 2013 r.
W środę w Sejmie zgodziły się na to wszystkie ugrupowania poselskie. Mało tego. Ponieważ forsowana przez rząd zmiana przepisów musi być ogłoszona w Dzienniku Ustaw do końca listopada, zdecydowały się nad nią pracować w ekspresowym tempie. Przegłosują ją jeszcze w tym tygodniu.
- Widzę, że odpowiedzialność posłów za finanse publiczne jest wysoka - docenił tę postawę wiceminister finansów Maciej Grabowski.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3
5 głosów
Przeczytaj 14 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach








