Biznes Ludzie Pieniądze

Milion szybkich linii internetowych dzięki porozumieniu TP z UKE

poz
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 18:39
A A A Drukuj
Historyczne dla rynku telekomunikacyjnego i wielu milionów Polaków porozumienie zostało podpisane dziś o godz. 14 w siedzibie Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
TP SA
fot. AG
TP SA
Dla Polaków oznacza ono, że w końcu łatwiej będzie o szybki stacjonarny internet. Dotrze on tam, gdzie dziś trudno liczyć na dobry dostęp do światowej sieci.

Tepsa musi w ciągu trzech najbliższych lat zainwestować w unowocześnienie ponad 500 tys. już posiadanych kabli oraz położyć tyle samo nowych. Te ostatnie maja pozwalać na szybkość przesyłu danych nie mniejszą niż 6 Mb/s.



Efekty mają być widoczne już na początku 2010 r., bo wtedy powinny zostać położone pierwsze kable. Zyskają na tym zwykli użytkownicy internetu, bo dzięki inwestycjom szybkie łącza dotrą tam, gdzie dziś nie można liczyć na stacjonarny internet. Spełnienie warunków porozumienia może kosztować operatora nawet 3 mld zł.

Ale to nie koniec. Zyskamy też dzięki temu, że na rynku wzrośnie konkurencyjność. Dzięki porozumieniu inni operatorzy przestaną być wreszcie dyskryminowani. Dotychczas - zdaniem KIGEiT, izby reprezentującej kilkudziesięciu konkurentów - TP, największy operator, często nie udostępniał im takich samych informacji o klientach, jakie ma jego własna część detaliczna.

Według słów przedstawicieli Izby z bazy danych raz po raz "znikały" całe budynki, co sprawiało, że operatorzy alternatywni nie mieli pełnego wglądu w potencjalną bazę abonentów. Efekt? Polacy nie mieli szansy wybrać między kilkoma ofertami. Teraz to się zmieni - także dlatego, że pracownicy TP będą premiowani za dobrą współpracę z konkurentami swojej firmy.

Telekomunikacja Polska nie ma wyboru - warunków porozumienia musi dotrzymać. UKE zostawiło sobie bowiem furtkę - Anna Streżyńska zapowiadała dwa miesiące temu, że ostateczną decyzję o zarzuceniu pomysłu separacji podejmie jesienią 2010 r. Do tego czasu sprawdzi, jak TP wypełnia warunki porozumienia. Jeśli deklaracje nie będą realizowane, regulator rynku będzie mógł wrócić do pomysłu podziału operatora na cześć hurtową i detaliczną. A tego TP boi się jak ognia.

Kiedy skorzystamy z efektów porozumienia? Jak zapewnia Anna Streżyńska, prezes UKE, pierwsze kable powinny zostać położone już na początku 2010 r.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy