Biznes Ludzie Pieniądze

Opel z Gliwic ruszył na Rosję przez Kaliningrad

Andrzej Kublik
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 19:52
A A A Drukuj
W Kaliningradzie otwarto pierwszą w Rosji fabrykę opli. Są montowane z części nadsyłanych z Polski, głównie z fabryki Opla w Gliwicach.
Fabryka Opla w Gliwicach - symbol sukcesu gospodarczego Polski lat 90.
Fabryka Opla w Gliwicach - symbol sukcesu gospodarczego Polski lat 90.
W poniedziałek w fabryce Awtotor w Kaliningradzie ruszy seryjny montaż opli - poinformował wczoraj dziennik "Wiedomosti". W zakładzie będą montowane ople Astra sedan, które dziś są produkowane tylko w Gliwicach, a także minivany Opel Zafira, też produkowane w Gliwicach.

W rzeczywistości ople do montażu w Kaliningradzie są wysyłane z Polski na wielką skalę już od początku września, jak poinformował "Gazetę" Przemysław Byszewski, rzecznik polskiego przedstawicielstwa koncernu General Motors, który jest właścicielem Opla. - Umowa przewiduje dostawy 400 aut tygodniowo. Cztery piąte z nich to samochody wyprodukowane w Gliwicach, a reszta jest dostarczana z zakładów Opla w belgijskiej Antwerpii i niemieckim Bochum - powiedział nam Byszewski.

Wszystkie te samochody są demontowane i następnie transportowane do rosyjskiej enklawy nad Morzem Bałtyckim przez firmę logistyczną Delta Trans z Chorzowa. Po zmontowaniu w zakładach Awtotor - działających na terenie specjalnej strefy ekonomicznej - można je eksportować na teren całej Rosji, nie płacąc ogromnych ceł na gotowe auta z importu.

Zakład w Kaliningradzie zapowiada, że w ciągu dwóch lat uruchomi złożony montaż opli, spawając i lakierując ich karoserie. To realne, bo Awtotor to jedna z najnowocześniejszych montowni aut w Rosji. W zeszłym roku wyprodukowała 108,5 tys. aut różnych marek - koreańskiej Kia, chińskiej Juejin oraz amerykańskiej Chrysler Lacetti, terenowych hummerów oraz niemieckich bmw. W tym roku z powodu kryzysu do końca sierpnia produkcja Awtotoru spadła jednak o 40 proc.

Uruchomienie produkcji opli w Kaliningradzie jest sporą sensacją, bo dotąd mówiono tylko o montażu opli Astra w nowej fabryce pod St. Petersburgiem, którą wybudował GM. Ale teraz kontrolę nad tą jedyną w Rosji fabryką GM, a także nad wszystkimi fabrykami Opla w UE ma przejąć konsorcjum austriacko-kanadyjskiej firmy Magna i rosyjskiego państwowego banku Sbierbank.

GM zgodził się na transakcję na początku roku, kiedy groziło mu bankructwo, a Niemcy zgodziły się pomóc Oplowi tylko wtedy, gdy Amerykanie odstąpią kontrolę nad tą firmą. Nowego inwestora dla Opla wskazał właśnie Berlin.

Zakończenie transakcji jednak się przedłuża. Wiele państw UE zarzuca Niemcom, że wybrały inwestora z powodów politycznych, za zobowiązanie do utrzymania wszystkich fabryk Opla w Niemczech kosztem zakładów w innych państwach Europy. Największy spór wybuchł w Hiszpanii, gdzie konsorcjum Magna/Sbierbank chciało zwolnić prawie 1,8 tys. osób i zamknąć jedną z dwóch linii montażu aut Corsa, by przenieść ją do fabryki w Niemczech, co miało zapewnić pracę dla 1,7 tys. Niemców.

Wczoraj zawarto kompromis. Magna zmniejszyła plan zwolnień w hiszpańskiej fabryce do 900 osób, utrzyma produkcję na obu taśmach i od 2013 r. w Hiszpanii będzie powstawać minimum 72 proc. całej produkcji nowej wersji Opla Corsa. - Fabryka ma zagwarantowaną przyszłość na dziesięć lat - cieszył się hiszpański minister gospodarki Miguel Sebastian, cytowany przez AFP.

Przejęcie Opla blokują też wątpliwości UE. Zdaniem komisarz UE Neelie Kroes Niemcy mogły złamać unijne prawo: obiecały 4,5 mld euro pomocy dla Opla, jeśli firmę przejmie konsorcjum Magna/Sbierbank.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy