Raport KE: Rynek sklepów internetowych nie sprawdza się
Konrad Niklewicz
2009-10-22, ostatnia aktualizacja 2009-10-22 20:00
Europejski rynek zakupów online nadal nie działa - przyznaje Komisja Europejska. Ponad połowa prób zakupy towaru przez internet w innym kraju Unii nie dochodzi do skutku. A niektóre towary, takie jak np. muzyka, są dostępne tylko w wybranych krajach
ZOBACZ TAKŻE
- Merlin.pl bije rekord sprzedaży w 2009 roku (22-12-09, 19:41)
- H&M notuje spadek sprzedaży szósty miesiąc z rzędu (16-11-09, 12:03)
- "DGP": Koniec internetowej wolności w Polsce (06-11-09, 07:35)
- Rada UE śmieje się ostatnia, internauci przegrywają (28-10-09, 22:40)
- Polskich e-sklepów kryzys nie dotknął (22-09-09, 13:52)
- 80 proc. polskich sklepów internetowych wprowadza klientów w błąd (09-09-09, 18:06)
- Pułapki sklepów internetowych. Niby taniej, ale drożej? (18-09-08, 18:51)
- Brudne praktyki e-sklepów (17-08-08, 20:17)
Komisja opublikowała wczoraj wyniki kolejnego badania przeprowadzonego na terytorium całej wspólnoty. Na zlecenie Komisji kontrolerzy dokonali 11 tys. próbnych zakupów, usiłując kupić przez internet - w innym kraju wspólnoty - sto różnych produktów, np. aparatów fotograficznych, płyt kompaktowych, książek, odzieży i... pralek. 60 proc. transakcji nie udało się zrealizować. Bo sprzedawcy albo nie prowadzili wysyłki produktu, albo uniemożliwiali dokonanie płatności z innego kraju.
Z raportu Komisji wynika, że największe problemy z transgranicznymi zakupami mają konsumenci z Łotwy, Belgii, Rumunii i Bułgarii (70 proc. i więcej nieudanych transakcji z dostawcą z innego kraju). Polska z wynikiem 65 proc. nieudanych transakcji też znalazła się na dole tabeli. Najłatwiej kupowało się przez internet Austriakom i Hiszpanom - w ich przypadku udawało się przeprowadzić ponad połowę transakcji.
Konsumenci tracą na braku możliwości transgranicznych zakupów - podkreśla Komisja. Często towary oferowane przez internet w jednym kraju mają cenę o co najmniej 10 proc. niższą niż w innym państwie. I to już po doliczeniu kosztów ewentualnej przesyłki.
- Wyniki badania są wyraziste: mamy teraz konkretne dane, które pokazują, w jak dużym zakresie europejski jednolity rynek nie sprawdza się w przypadku sprzedaży detalicznej przez internet. Lepsze oferty i większy wybór produktów dla konsumentów na naszym ogromnym europejskim rynku mogłyby stać się dostępne na kliknięcie myszki. W rzeczywistości granice krajów są jednak w dalszym ciągu przeszkodą - powiedziała komisarz ds. konsumenckich Meglena Kuneva, przedstawiając wczoraj konkluzje raportu. - Prawdziwa gospodarka cyfrowa nie zaistnieje, zanim nie usuniemy wszystkich przeszkód dla transakcji internetowych - wtórowała jej Viviane Reding, komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego.
Komisja próbuje likwidować bariery w handlu transgranicznym. W czwartek ponowiła zapowiedź stworzenia "europejskiego prawa autorskiego". Obecnie sprzedaż utworów przez internet jest blokowana w Unii właśnie ze względu na to, że podlegają one 27. różnym narodowym regulacjom. Labirynt opłat licencyjnych, praw do utworu, jego wykonania itp. jest wymówką dla takich firm jak np. Apple, by nie otwierać internetowych sklepów z muzyką we wszystkich krajach UE. W Polsce słynne iTunes wciąż nie działa.
Z raportu Komisji wynika, że największe problemy z transgranicznymi zakupami mają konsumenci z Łotwy, Belgii, Rumunii i Bułgarii (70 proc. i więcej nieudanych transakcji z dostawcą z innego kraju). Polska z wynikiem 65 proc. nieudanych transakcji też znalazła się na dole tabeli. Najłatwiej kupowało się przez internet Austriakom i Hiszpanom - w ich przypadku udawało się przeprowadzić ponad połowę transakcji.
Konsumenci tracą na braku możliwości transgranicznych zakupów - podkreśla Komisja. Często towary oferowane przez internet w jednym kraju mają cenę o co najmniej 10 proc. niższą niż w innym państwie. I to już po doliczeniu kosztów ewentualnej przesyłki.
- Wyniki badania są wyraziste: mamy teraz konkretne dane, które pokazują, w jak dużym zakresie europejski jednolity rynek nie sprawdza się w przypadku sprzedaży detalicznej przez internet. Lepsze oferty i większy wybór produktów dla konsumentów na naszym ogromnym europejskim rynku mogłyby stać się dostępne na kliknięcie myszki. W rzeczywistości granice krajów są jednak w dalszym ciągu przeszkodą - powiedziała komisarz ds. konsumenckich Meglena Kuneva, przedstawiając wczoraj konkluzje raportu. - Prawdziwa gospodarka cyfrowa nie zaistnieje, zanim nie usuniemy wszystkich przeszkód dla transakcji internetowych - wtórowała jej Viviane Reding, komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego.
Komisja próbuje likwidować bariery w handlu transgranicznym. W czwartek ponowiła zapowiedź stworzenia "europejskiego prawa autorskiego". Obecnie sprzedaż utworów przez internet jest blokowana w Unii właśnie ze względu na to, że podlegają one 27. różnym narodowym regulacjom. Labirynt opłat licencyjnych, praw do utworu, jego wykonania itp. jest wymówką dla takich firm jak np. Apple, by nie otwierać internetowych sklepów z muzyką we wszystkich krajach UE. W Polsce słynne iTunes wciąż nie działa.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
2.2
5 głosów
Przeczytaj 3 komentarze na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach










