Biznes Ludzie Pieniądze

Handel obligacjami drogowymi BGK na rynku Catalyst

Tomasz Prusek, Andrzej Kublik
26.10.2009 , aktualizacja: 26.10.2009 20:52
A A A Drukuj
Indywidualni inwestorzy giełdowi mogą już inwestować w obligacje wypuszczone przez Bank Gospodarstwa Krajowego, z których finansowane są wydatki na drogi. Dziś zadebiutowały na rynku obligacji Catalyst.
W 2011 roku na rynek Catalyst swoje obligacje wprowadziło 56 nowych podmiotów, z czego 45 to emitenci, których papiery dłużne zostały zakwalifikowane jako korporacyjne
GPW
W 2011 roku na rynek Catalyst swoje obligacje wprowadziło 56 nowych podmiotów, z czego 45 to emitenci, których papiery dłużne zostały zakwalifikowane jako korporacyjne
Uruchomiony 30 września przez GPW największy w Europie Środkowej rynek obligacji korporacyjnych i komunalnych wzbogacił się za jednym zamachem o dwóch emitentów, bo obok BGK pojawiły się też obligacje zamienne giełdowej spółki MCI Management, której emisja jest warta 50 mln zł.

Obligacje BGK na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego to papiery z dwóch emisji: pięcioletniej IPS1014 wartej 797,5 mln zł oraz dziewięcioletniej IDS1018 za 1,8 mld zł. Zostały błyskawicznie wprowadzone na parkiet. Inwestorzy, którzy kupili te papiery na przetargach w NBP, dopiero w poniedziałek rano zapłacili za nie, a około godziny 10 rano zostały zarejestrowane w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych. Pięć minut po 10 rozpoczęto przyjmowanie zleceń na obrót tymi obligacjami.

- Jednym z życzeń banków, które są pośrednikami w zakupie obligacji, było jak najszybsze ich notowanie - tłumaczył na konferencji prasowej wiceprezes BGK Robert Sochacki. W ten sposób obligacje o tak wielkiej wartości nie obciążyły bilansów banków. Sochacki dodał, że prawdopodobnie równie szybko na giełdę trafią obligacje drogowe z kolejnych emisji. Do końca roku zaplanowano jeszcze jedną emisję papierów z terminem wykupu za pięć lat i dwie z terminem wykupu za dziewięć lat - w sumie za ok. 4,7 mld zł. Nabywcy obligacji pięcioletnich dostają co rok 5,75 proc. odsetek od tej inwestycji, a papierów dziewięcioletnich - 6,25 proc. Obligacje drogowe mają podobną konstrukcję jak skarbowe, ale w pierwszych emisjach rentowność drogowych była o 0,3-0,5 pkt proc. wyższa niż skarbowych. Ministerstwo Finansów zapowiadało jednak, że ta różnica rentowności zmaleje w kolejnych emisjach. Robert Sochacki powiedział, że sprzyjać temu będzie zwiększenie atrakcyjności obligacji drogowych po ich wprowadzeniu do obrotu giełdowego.

Debiut papierów BGK spowodował skokowe zwiększenie wartości obligacji notowanych na Catalyst do 7,608 mld zł. W sumie na tym rynku obecnych jest już dwunastu emitentów, w tym: Warszawa, Poznań, Radlin, Rybnik, spółka Electus, Europejski Bank Inwestycyjny, BRE Bank Hipoteczny, Europejski Bank Hipoteczny, gmina Ostrów Wielkopolski i Pekao Bank Hipoteczny. Część emitentów przyjęła na razie regulamin Catalyst łącznie z obowiązkami informacyjnymi, ale nie wprowadziła obligacji do obrotu: miasto Ząbki, gmina Kórnik, Tczew, Połczyn-Zdrój i Turek. Ich emisje są warte w sumie 41,5 mln zł.

Według planów władz GPW Catalyst ma być największym rynkiem obligacji korporacyjnych i komunalnych w Europie Środkowej, który przejmie obrót skoncentrowany obecnie na rynku międzybankowym. Na Catalyst handluje się na dwóch platformach: GPW i BondSpot (d. MTS-CeTO).

GPW chce ofertą obligacji zainteresować posiadaczy ponad 1,1 mln indywidualnych rachunków inwestycyjnych w domach maklerskich. Takie obligacje mogłyby być alternatywą dla lokat bankowych. Dlatego rekomendowany nominał dla emitentów to 100 zł (tak jak obligacje skarbowe) lub 1000 zł. Chodzi o to, aby obligacje były dostępne dla posiadaczy niewielkiego kapitału. Przykładowo wprowadzone w poniedziałek do obrotu obligacje drogowe BGK mają nominał 1000 zł.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy