Internetowy biznes jak papier toaletowy w PRL-u
Tomasz Grynkiewicz
26.10.2009
, aktualizacja: 26.10.2009 17:49
Są zapisy, listy i duże kolejki. A wszystko to efekt składania wniosków o dotacje na własny e-biznes. Czy kolejki i zamieszanie są niezbędne? - zastanawia się Tomasz Grynkiewicz z ''Gazety Wyborczej''.
Tomasz Grynkiewicz
ZOBACZ TAKŻE
Niemcy mają 100 tys. e-sklepów, my 10 tys., ale szybko ich przybywa (28-11-11, 09:15)
Dotacje na e-biznes będą rozdzielane inaczej (27-10-09, 20:39)
Niektórych e-przedsiębiorców prawdziwego biznesu nauczy windykator (27-10-09, 20:40)
Nie stój bez sensu. Złożyłeś dobry wniosek - dostaniesz dotację (27-10-09, 00:00)
Zaliczki na unijne dotacje się opóźniają (22-08-09, 01:00)
Firmy szturmem po unijne dotacje (23-04-09, 01:00)
Dotacje z Unii przyspieszają (10-04-09, 00:00)
Wszyscy po dotację (06-03-09, 20:38)
Ciekawe to
Fajne to
Czytam to
Polecam to
Słabe to
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1
głos