Gazprom stawia nowe ultimatum Polsce. Rosyjski koncern może nam sprzedać więcej gazu, jeśli do środy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zaakceptuje przedstawione w poniedziałek warunki.
Fot. Sergei Chuzavkov AP
Rurociąg Nord Stream nie zablokuje portu w Świnoujściu
Jakie to warunki - nie ujawnił ich wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew, który wczoraj wystąpił z ultimatum. Powiedział, że negocjowali to wczoraj wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz minister energetyki Rosji Siergiej Szmatko. Według rosyjskiego ministra chodzi o zasady zarządzania i podział akcji w spółce EuRoPol Gaz, w której obecnie po 48 proc. udziałów mają Gazprom i PGNiG, a 4 proc. należy do spółki Gas-Trading (związanej kapitałowo z Gazpromem i PGNiG, a także z Aleksandrem Gudzowatym). Szmatko powiedział, że uzgodnił z Pawlakiem, że PGNiG i Gazprom będą miały po 50 proc. akcji EuRoPol Gazu. Obie spółki ustalą, jak to zrobić - powiedział Szmatko agencji RIA Nowosti.
Biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki nie skomentowało tej wypowiedzi, tłumacząc, że nie może się skontaktować z samolotem wicepremiera.