Biznes Ludzie Pieniądze

Polska poprzez Czechy może podłączyć się do Gazociągu Północnego

Andrzej Kublik
26.10.2009 , aktualizacja: 26.10.2009 20:42
A A A Drukuj
Polska szykuje łącznik do czeskich gazociągów, które niemiecki koncern RWE za dwa lat chce połączyć z Gazociągiem Północnym tłoczącym rosyjski gaz do Niemiec przez Bałtyk.
Gazociąg
Fot. SERGEI CHUZAVKOV AP
Gazociąg
Gaz z gazociągu północnego przez Czechy do Polski
Gaz z gazociągu północnego przez Czechy do Polski
Wczoraj polska państwowa firma Gaz-System zakończyła zbieranie ofert od firm zainteresowanych importem gazu do Polski przez nowe połączenie z siecią czeskich gazociągów. Łącznikiem w okolicach Cieszyna będzie można początkowo importować do Polski 0,5 mld m sześc. gazu, a po rozbudowie - od 2 do 3 mld m sześc. rocznie. Po czeskiej stronie rurę ułoży firma RWE Transgas - spółka niemieckiego koncernu energetycznego RWE, która ma monopol na czeskim rynku gazowniczym.

Biuro prasowe Gaz-Systemu nie ujawnia, kto chce importować do Polski gaz z Czech. Nieoficjalnie z dobrze poinformowanych źródeł w branży gazowej dowiedzieliśmy się, że oferty złożyły Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz firmy Handen (należąca do niemieckiego koncernu gazowego VNG) i KRI (związana kapitałowo z giełdową firmą budowlaną PBG oraz zachodnimi funduszami inwestycyjnymi). Do połowy listopada te firmy powinny podpisać z Gaz-Systemem umowy o transporcie gazu i wtedy będzie można rozpocząć inwestycję. Nie będzie kosztować dużo, bo RWE Transgas szacuje swoje wydatki na zaledwie 7 mln euro i chce je pokryć z funduszy, przeznaczonych w tym roku przez UE na walkę z kryzysem. Gaz-System nie ogłaszał kosztorysu polskiej części łącznika, ale zapowiadał, że także będzie chciał skorzystać z europejskich funduszy na tę inwestycję.

Jeśli wszystko pójdzie z planem, to łącznikiem gaz z czeskich rur popłynie do Polski na początku 2011 r. Prawdopodobnie będzie to surowiec z Rosji, bo Gazprom dostarcza aż 80 proc. gazu zużywanego przez Czechów.

Na razie gaz z Rosji dopływa do Czech przez Słowację i Ukrainę. Ale wkrótce po uruchomieniu łącznika do Polski na Podbeskidziu Czechy zostaną podłączone do rury Nord Stream (popularnie nazywanej Gazociągiem Północnym). To gazociąg, który ma dostarczać rosyjski gaz do Niemiec, omijając pod dnem Bałtyku Polskę i inne państwa Europy Środkowej. Bałtycka rura zakończy się w niemieckim miasteczku Lubmin w pobliżu Szczecina. Od tego wejściowego terminalu wzdłuż polskiej granicy zaplanowano lądową odnogę bałtyckiej rury o nazwie OPAL. Jej głównym inwestorem jest Wingas, niemiecka spółka Gazpromu.

Rosyjski gaz dostarczany przez Bałtyk popłynie rurą OPAL do połączenia z czeskimi gazociągami na granicy dawnych komunistycznych Niemiec. Stąd co najmniej 3 mld m sześc. rosyjskiego gazu z nowego połączenia trafi bezpośrednio do czeskich gazociągów, jak wynika z dokumentów Komisji Europejskiej. Reszta - do 30 mld m sześc. - popłynie przez Czechy nowym gazociągiem o nazwie Gazela do połączenia z gazociągami na granicy Czech i niemieckiej Bawarii..

Budowę rury Gazela koncern RWE zamierza zacząć wiosną przyszłego roku, zaraz po rozpoczęciu układania Nord Streamu. A już jesienią 2011 r. czeski łącznik do bałtyckiej rury ma być gotowy i połączony z rurą OPAL w Niemczech. Koszty ułożenia Gazeli RWE szacuje na 400 mln euro.

Inwestycja jest już bardzo zaawansowana, bo we wrześniu RWE zakończyło zbieranie ofert na dostawę rur do Gazeli i wkrótce podpisze kontrakt w tej sprawie. Jak podkreśla RWE, gazociąg Gazela "podłączy Czechy do dostaw rosyjskiego gazu, który w przyszłości będzie dostarczany do Europy głównie gazociągiem Nord Stream". W ten dziwaczny sposób Czechy mogą stać się ogniwem w tranzycie do Polski gazu z Rosji, który dotrze do nas okrężną drogą - przez Bałtyk, Niemcy, a wreszcie przez połączenie na Podbeskidziu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów