Po komunikacie władz giełdy akcjonariusze Krosna spanikowali. Akcje słynnego producenta szklanek i kieliszków były jak gorące kartofle - kurs spadł o 19 proc. Za akcję płacono jedynie 17 groszy.
Krosno żegna się z
GPW, bo w marcu tego roku sąd ogłosił upadłość firmy. Padła ona ofiarą słynnych
opcji walutowych, które zawarła z kilkoma bankami. Poniosła z tego tytułu ogromne straty, a wartość jej długów przekroczyła wartość jej majątku. Zarząd spółki chciał ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami, ale sąd zdecydował o upadłości likwidacyjnej. Przez
opcje walutowe upadły też inne znane firmy, np. Odlewnie Polskie i spółka zależna raciborskiego Rafako - fabryka elektrofiltrów Elwo.
Opcje tzw. put służyły firmom, głównie eksporterom - takim jak Krosno - lub firmom mającym kontrakty w walutach obcych, jako popularny sposób zabezpieczania się przed ryzykiem kursowym. Ale wiele firm, by uniknąć zapłaty prowizji za takie opcje, decydowało się na ryzykowne posunięcie. Wystawiały bankom opcje tzw. call, ryzykując olbrzymie straty, gdyby
złoty zaczął słabnąć. Taki czarny scenariusz się spełnił, gdy przed rokiem globalny kryzys finansowy wywołał załamanie
kursów walut na młodych rynkach, w tym w Polsce.
Wycofanie z obrotu giełdowego akcji Krosna będzie symbolicznym momentem dla GPW, bo pierwsze transakcje papierami producenta szkła gospodarczego zawarto podczas pierwszej sesji GPW 16 kwietnia 1991 r. Krosno, obok budowlanego Exbudu, producenta głośników Tonsil, śląskich Kabli i odzieżowego Próchnika, należało do pierwszej piątki firm sprywatyzowanych za pośrednictwem warszawskiej giełdy.
Po zejściu Krosna z parkietu z pierwszej piątki notowane będą jeszcze tylko dwie firmy - odzieżowy Próchnik i NKT Cables (d. śląskie Kable). Ale ta ostatnia firma również wkrótce żegna się z parkietem, bo taka jest wola jej zagranicznego właściciela - duńskiego NKT, który w tym celu ogłosił wezwanie na akcje polskiej firmy.
Wcześniej parkiet opuściły Exbud i Tonsil. W 2000 r. wezwanie na akcje Exbudu ogłosił szwedzki koncern budowlany Skanska. Po skupieniu blisko 100 proc. akcji strategiczny akcjonariusz w 2002 r. wycofał firmę z giełdy. Z kolei Tonsil nie przetrwał poprzedniego spowolnienia gospodarczego w latach 2001-02. Spółka długo walczyła o przetrwanie - sąd dopiero w kwietniu 2004 r. ogłosił jej upadłość.