Polska Grupa Energetyczna sprzeda na pniu wszystkie oferowane akcje nowej emisji, łącznie 259,5 miliona sztuk. Popyt drobnych inwestorów, wsparty kilkunastomiliardowymi kredytami, był tak ogromny, że zarząd PGE postanowił sprzedać im nie 10 proc. emisji jak początkowo planował, lecz aż 15 proc. Mimo to dostaną niespełna 4 akcje na każde 100 zamówionych. W sumie złożyli
zamówienia na 1 mld 113 mln akcji, czyli wyłożyli na ich zakup 25,6 mld zł, a dostali jedynie warte niespełna 900 mln zł.
Zgodnie z przewidywaniami cenę emisyjną dla drobnych graczy i instytucji finansowych ustalono na najwyższym możliwym poziomie 23 zł. Przy tej cenie chętni zamówili papiery warte 45 mld zł. To rekord w historii ofert publicznych na
GPW.
- "Towaru" jest tak mało, że redukcja będzie grubo ponad 90 proc. - mówił nam już w poniedziałek anonimowo szef jednego z czołowych domów maklerskich, który przeżywał prawdziwe oblężenie klientów chcących kupić PGE.
Debiut PGE na GPW jest planowany w okolicach 5 listopada. Zdaniem prezesa GPW Ludwika Sobolewskiego PGE do końca 2009 wejdzie w skład indeksu dwudziestu największych i najbardziej płynnych spółek WIG20.
Przy cenie 23 zł wartość całej emisji PGE sięgnie 6 mld zł i będzie prawdopodobnie największą tegoroczną ofertą publiczną w Europie. Wycena całej PGE wyniesie 40 mld zł.