Bank Światowy ocenia, że choć ożywienie w globalnej gospodarce już się rozpoczęło, w Europie Środkowej może być ono słabe. Zdaniem analityków banku w tym roku gospodarki państw regionu skurczą się w sumie o 4,2 proc., a w przyszłym kraje te zanotują niewielki wzrost
PKB na poziomie 1 proc. Lepiej powinno być już w 2011, kiedy przewiduje się, że gospodarka Dziesiątki wzrośnie o 3,6 proc.
"Region będzie musiał dostosować się do mniejszego napływu kapitału zagranicznego i nauczyć się wykorzystywać go bardziej produktywnie" - czytamy w raporcie BŚ.
Spośród 10 gospodarek regionu przedstawiciele BŚ szczególnie pochwalili Polskę. - Wyniki Polski w czasie kryzysu były wyjątkowe z różnych przyczyn.
Polska weszła w kryzys z mocniejszymi fundamentami makroekonomicznymi niż inne kraje w regionie, ma płynny
kurs walutowy. Ważne jest to, że jej gospodarka jest bardziej zróżnicowana i nie tak otwarta jak innych państw w regionie. Również odpowiedź polskich władz na kryzys była szybka i odpowiednia - powiedział cytowany w komunikacie prasowym Thomas Laursen, przedstawiciel Banku Światowego dla Polski i krajów bałtyckich.