- Inwestorzy na całym świecie pożyczają dolary, aby kupować akcje i inne aktywa. Pompują w ten sposób ogromną bańkę, której wybuch może spowodować kolejny poważny kryzys finansowy - powiedział prof. Nouriel Roubini, który przewidział wybuch pierwszego światowego kryzysu
Dolary
Nadmierny napływ gotówki może być zagrożeniem dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej
- Wszyscy grają w tę samą grę i zaczyna ona być niebezpieczna - powiedział Roubini. Wartość dolara w stosunku do sześciu głównych walut świata spadła w ciągu ostatniego roku o 12 proc. A zdaniem Roubini kurs amerykańskiej waluty może sięgnąć dna, ponieważ Fed zwiększa koszty pożyczek i wprowadza działania stymulacyjne, w tym m.in. sam skupuje dług rządowy. - To może zmusić inwestorów do gwałtownego zwrotu i wycofania się z obecnych transakcji - mówi Roubini. Jak dodaje, istnieje ryzyko, że sadzimy właśnie nasionka, z których wykiełkuje kolejny kryzys finansowy. - Ta bańka może pęknąć szybciej z powodu słabego ożywienia gospodarczego po kryzysie - komentuje.
Roubini stwierdził, że recesja w USA prawdopodobnie dobiegła końca, chociaż ożywienie będzie bardzo słabe. Dane o PKB USA za III kwartał zostaną opublikowane w czwartek. Według analityków ankietowanych przez Bloomberga gospodarka USA w tym okresie powinna wzrosnąć o 3,2 proc. po czterech z rzędu kwartałach spadków.