Sam pomysł ograniczenia hazardu jest dobry, bo do tej pory nie było regulacji, które by go ucywilizowały. Świat teraz idzie w stronę tzw. odpowiedzialnej gry, czyli nie biorą w niej udziału dzieci, a automaty nie stoją w półmroku, w "jaskiniach", tylko w takich miejscach, w których gra rzeczywiście jest rozrywką.
fot. Shutterstock
Poza tym górne wygrane powinny być limitowane. Z badań wynika, że człowiek wciąga się tym bardziej, im wyższa jest stawka i im szybsze jest tempo gry. W automatach kolejne rozgrywki odbywają się co kilka sekund. Tempo nie pozwala więc ochłonąć i zastanowić się. Inaczej jest w loteriach, gdzie nawet jeśli ktoś przegrał kilka tysięcy złotych, to ma przynajmniej te dwa dni na "wystygnięcie".
Wideoloteria daje możliwość monitorowania każdej gry na każdym terminalu w każdym momencie i miejscu. Terminale wideoloterii są podłączane do centralnej bazy, w której zapisywane są wszystkie informacje o danej rozgrywce: ile użytkownik przegrał, ile wykonał gier, jak długo grał... Jeśli gra będzie dostępna np. tylko przez kartę lojalnościową, to można będzie nałożyć na graczy ograniczenia, np. nie będą mogli w miesiącu przegrać więcej niż 350 zł.
Wbrew powszechnej opinii wideoloterie w państwach, w których funkcjonują, mają limit wygranej do 200-300 dol. i prowadzone są przez loterie narodowe bądź stanowe - USA.
Bogumił Brejt - prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Promocji Odpowiedzialnej Gry