Przez ostatnie dziesięć miesięcy państwo sprzedało spółki i udziały w spółkach za nieco ponad 4,2 mld zł. Kwotę 5 mld uda się przebić dzięki kilkudziesięciu mniejszym transakcjom, takim jak np. zakończona przed kilkoma dniami
prywatyzacja Zakładu Produkcyjno-Remontowego Energetyki "Jedlicze" (niespełna 9 mln zł).
Ministerstwo Skarbu Państwa zapewnia, że niewykonanie rządowego planu
prywatyzacji nie zagrozi finansom publicznym, bo niższe wpływy ze sprzedaży spółek zostaną zrekompensowane dużo większą od planowanej dywidendą, jaką skarb państwa kazał sobie wypłacić z należących do niego spółek. - Po ostatniej nowelizacji budżetu planowaliśmy 7,1 mld z dywidend. A teraz nasze możliwości to już około 11 mld zł - powiedziała niedawno "Gazecie" wiceminister skarbu Joanna Schmid.
Dotąd państwo zebrało od spółek 3,5 mld zł, ale niebawem nastąpi wysyp. Od PZU skarb dostanie 3,5 mld zł. Z
banku PKO BP, PGE, Taurona i ZA Puławy - ponad 1,7 mld. Do tego ponad 1,5 mld zł z kilkudziesięciu mniejszych spółek i
Giełdy Papierów Wartościowych w
Warszawie.