Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

W Europie rekordowe bezrobocie, deflacja powoli odpuszcza

lez
2009-10-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 12:26

We wrześniu stopa bezrobocia w strefie euro wzrosła już do 9,7 proc., bijąc tym samym kolejny rekord. W Polsce bezrobocie wg tej metodologii wyniosło 8,2 proc. Jednocześnie w UE cały czas spadały ceny - w październiku o 0,1 proc.

Ekonomiści cieszą się, że recesja powoli się kończy. Najpierw wyszły z niej m.in. Francja i Niemcy. Wczoraj oficjalnie potwierdziły to dane z USA, gdzie PKB wzrósł o 3,5 proc. Jednak eksperci zdają sobie sprawę, że to jeszcze nie koniec kłopotów. Bezrobocie w Unii Europejskiej jest obecnie najwyższe od lat, w strefie euro sięga 9,7 proc., w całej UE - 9,2 proc. Wskutek kryzysu i recesji miliony osób straciły pracę. Według Eurostatu liczba bezrobotnych osiągnęła w Unii 22,1 mln osób, o 5 mln więcej niż rok temu.

Spośród wszystkich krajów UE na niekorzyść wyróżniają się Łotwa i Hiszpania, gdzie stopa bezrobocia sięga odpowiednio 19,7 i 19,3 proc. Szczególnie szokuje skala przyrostu bezrobocia. Jeszcze rok temu na Łotwie sięgało ono 8,1 proc. W Estonii stopa bezrobocia wzrosła z 4,1 proc. we wrześniu 2008 r. do 13,3 proc. rok później.

Na tym tle krajem najmniej dotkniętym problemem bezrobocia jest Holandia, gdzie stopa bezrobocia sięga 3,6 proc., i Austria (4,8 proc.).

Także w Polsce sytuacja jest nie najgorsza. Według Eurostatu bezrobocie u nas we wrześniu wynosiło 8,2 proc. Te dane różnią się od wysokości bezrobocia rejestrowanego podawanego przez Główny Urząd Statystyczny (10,9 proc. we wrześniu), bo wyliczenia Eurostatu opierają się na badaniu aktywności ekonomicznej ludności (BAEL), które za bezrobotnych nie uważają np. osób pracujących na czarno.

Zdaniem ekonomistów problemy na rynku pracy jeszcze pozostaną. W zimie sytuacja zawsze się pogarsza ze względu na zakończenie prac sezonowych, np. w rolnictwie czy budownictwie. Do tego rynek pracy zawsze reaguje na sygnały ożywienia gospodarczego z pewnym opóźnieniem.

Dla ekonomistów pocieszeniem może być to, że spada prawdopodobieństwo długiej deflacji w strefie euro. Takie zjawisko jest niebezpieczne, bo gdy spadają ceny, konsumenci odkładają w czasie zakupy. To z kolei może opóźnić nadejście ożywienia gospodarczego. W październiku spadek cen sięgnął według Eurostatu 0,1 proc. w porównaniu z październikiem 2008 r. Dla porównania we wrześniu był on na poziomie 0,3 proc., a w rekordowym lipcu - 0,7 proc.

Już dziś PRACA dla Ciebie -

Internetowe Targi Pracy

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.2

12 głosów

Rynki

Indeksy
WIG20
WIG20