Biznes Ludzie Pieniądze

Czym jeździ władza

Andrzej Kublik
30.10.2009 , aktualizacja: 30.10.2009 12:31
A A A Drukuj
W sprzedaży nowych aut Polska wlecze się w ogonie Unii. Nasi politycy własnym sumptem poprawiają nieco tę smutną statystykę
Takim BMW jeździ minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka
Fot. Waldemar Kompa3a / AG
Takim BMW jeździ minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka
Prezydent Lech Kaczyński nie ma samochodu. Nie ma go również marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Za to marszałek Sejmu Bronisław Komorowski do swojego oświadczenia wpisuje dwa samochody - własne Volvo V40 z 2001 r. i samochód żony Fiata Punto z 2003 r.

Przykładem typowego polskiego kierowcy mógłby być premier Donald Tusk. Od dwóch lat w swoim oświadczeniu majątkowym premier informuje, że ma Toyotę Corollę z 1997 r. Ale premier docenia też nowsze auta. Do oświadczenia o stanie majątku na koniec 2006 r. wpisywał oprócz Corolli także Hondę Accord z 2005 r.

Więcej uwagi na nowe auta zwraca otoczenie głowy państwa. Były szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki ma wyprodukowaną w 2008 r. Škodę Superb - flagową limuzynę tej czeskiej firmy Volkswagena. Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak posiada Toyotę Avensis z 2007 r., Toyotę - tyle że Corollę z 2006 r. - ma zaś szef gabinetu prezydenta Maciej Łopiński. Na szczytach prezydenckiej kancelarii można też znaleźć posiadaczy rzadszych modeli samochodów. Sekretarz stanu Kancelarii Prezydenta Paweł Wypych do oświadczenia wpisuje minivana Ford S-Max z 2008 r., a podsekretarz stanu Andrzej Duda - terenowego Suzuki Grand Vitara z 2007 r.

Za to do skromności premiera dopasowało się jego otoczenie. Szef kancelarii premiera Tomasz Arabski ma ekstrawaganckiego minivana Fiat Multipla z 1999 r., a szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak posiada Opla Vectra z 2003 r. Nowszy pojazd (Toyotę RAV z 2006 r.) stoi w garażu ministra Michała Boniego.

Zamiłowaniem do nowych aut wyróżnia się sekretarza stanu w kancelarii premiera Eugeniusz Grzeszak, który ma Audi A4 z 2008 r., a wcześniej wpisywał do oświadczenia większe Audi A6 z 2002 r. i Volkswagena Polo z 2005 r. (oba auta na zasadzie współwłasności małżeńskiej).

We władzach Sejmu najwięcej uwagi na drodze może przyciągnąć wicemarszałek Stefan Niesiołowski (PO), który ma modnego terenowego Nissana Qashqai z 2008 r. (wcześniej deklarował, że wraz z córką ma miejskiego minivana Nissan Note z 2006 r.). Wicemarszałków Krzysztofa Putrę (PiS) i Jerzego Szmajdzińskiego (SLD) dzieli polityka, ale łączy zamiłowanie do tej samej francuskiej marki aut. Putra ma Renault Lagunę z 2006 r., a Szmajdziński wyprodukowane rok wcześniej Renault Mégane. Własnego samochodu nie ma zaś nowa wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska (PSL).

Natomiast wicemarszałkowie Senatu tworzą nieformalny klub miłośników Toyoty Avensis. Najstarszą wersję tego auta z 2000 r. ma wicemarszałek Krystyna Bochenek (PO). O cztery lata młodsza jest Toyota Avensis wicemarszałka Marka Ziółkowskiego (też PO). Najnowszą odmianę tego modelu Toyoty z 2008 r. ma natomiast wicemarszałek Zbigniew Romaszewski (PiS), który do japońskiego auta przesiadł się z Volvo V40 (rocznik 2001).

Poselska impreza

Statystyki sprzedaży nowych aut poprawia były szef Klubu Parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. Podczas obecnej kadencji Sejmu zamienił VW Passata 1,8 z 2000 r. na Passata 2,0 z 2007 r. oraz Renault 1,4 z 1999 r. na Opla Corsę także z 2007 r.

Podarowaną przez żonę 10-letnią Toyotę Corollę ma Przemysław Gosiewski, szef Klubu Parlamentarnego PiS. Natomiast szef Klubu Lewicy, a zarazem przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski przywiązał się do Citroëna: ma model C4 Picasso z 2007 r., a kadencję parlamentarną w 2007 r. zaczął z Xsarą Picasso (rocznik 2003).

Szef parlamentarnego klubu ludowców Stanisław Żelichowski informuje, że jego żona ma na poły terenowe auto Subaru Forester. Japońskie Subaru zasłynęło w USA, reklamując się jako producent aut idealnych dla pielęgniarki, które dzięki napędowi na cztery koła zawsze dojdą do celu. Trudno powiedzieć, ilu polskich polityków zna ten slogan. Ale nie ma wątpliwości, Subaru znane niedawno w Polsce tylko koneserom motoryzacji, teraz przebojem wjeżdża do garaży polityków niezależnie od ich barw.

Nowiutkie Subaru Legacy w zeszłym roku kupił sobie obecny europoseł Zbigniew Ziobro (PiS), a Subaru Foresterę z 2007 r. ma były europoseł Bogdan Pęk. Dwa modele Subaru - Forestera z 2005 r. i Legacy z 1993 r. - zaparkowały u poseł Izabeli Jarugi-Nowackiej (klub Lewica).

W rządzie auta Subaru mają podsekretarz stanu Tomasz Półgrabski (model Impreza z 2004 r.) i sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc (Forestera z 2006 r.). Subaru (model Legacy z 2007 r.) ma również główny inspektor ochrony środowiska Andrzej Jagusiewicz. 

Rządek Toyot

12-letnia Corolla premiera Tuska to Kopciuszek przy Volvo S60 z 2008 r. szefa Klubu Parlamentarnego PO Grzegorza Schetyny. Wcześniej Schetyna miał także Volvo S60, tyle że wyprodukowane cztery lata wcześniej. W ratach płatnych przez cztery lata miało kosztować prawie 147 tys. zł.

Auto Volvo ma też wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak. To model S70 z 1997 r., który Siemoniak kupił jednak dopiero trzy lata temu.

Mniej używane auto znalazł minister kultury Bogdan Zdrojewski. W zeszłym roku kupił Mercedesa E200 Kompressor, używanego, ale z rocznika 2007 r. Szef resortu kultury wyraźnie lubi ten model auta koncernu ze Stuttgartu, bo wcześniej miał także Mercedesa E200 Kompressor, tylko z rocznika 2001. Minister Zdrojewski ma też sportową Toyotę Celicę (rocznik 2005), a obejmując urząd, posiadał jeszcze prawie 20-letnie BMW 318.

Najbardziej ekologicznym samochodem w rządzie dysponuje wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. To używana w leasingu Toyota Prius o napędzie elektryczno-spalinowym. Mniej ekologicznie, za to z większym fasonem jeździ wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, posiadacz Jaguara X-Type z 2001 r. i - dla kontrastu - miejskiego Forda Ka (2002 r.). Nadzorująca energetykę wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska jest właścicielką Toyoty RAV4 (rocznik 2004 r.), a odpowiedzialna za motoryzację wiceminister Grażyna Henclewska po objęciu urzędu sprawiła sobie nową małą Hondę City.

W limuzynach gustuje minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Posiada BMW 750 z 2006 r. Obejmując urząd jesienią 2007 r., minister Kudrycka miała jeszcze Volvo V60 z 2004 r., a kilka miesięcy wcześniej - jako trzecie auto - BMW 530 z 2004 r.

Upodobanie do dobrych aut podzielają zastępcy Kudryckiej. Wiceminister nauki Maria Orłowska ma Hondę Accord z 2006 r., wiceminister Witold Jurek - Volvo S60 z 2007 r. i Toyotę Yaris z 2008 r., a wiceminister Jerzy Duszyński - Toyotę Avensis z 2006 r. i Hondę Civic z 1995 r.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów