Prezydent Lech Kaczyński nie ma samochodu. Nie ma go również marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Za to marszałek Sejmu Bronisław Komorowski do swojego oświadczenia wpisuje dwa
samochody - własne
Volvo V40 z 2001 r. i samochód żony
Fiata Punto z 2003 r.
Przykładem typowego polskiego kierowcy mógłby być premier Donald Tusk. Od dwóch lat w swoim oświadczeniu majątkowym premier informuje, że ma
Toyotę Corollę z 1997 r. Ale premier docenia też nowsze auta. Do oświadczenia o stanie majątku na koniec 2006 r. wpisywał oprócz Corolli także
Hondę Accord z 2005 r.
Więcej uwagi na nowe auta zwraca otoczenie głowy państwa. Były szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki ma wyprodukowaną w
2008 r. Škodę Superb - flagową limuzynę tej czeskiej firmy Volkswagena. Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak posiada
Toyotę Avensis z 2007 r.,
Toyotę - tyle że
Corollę z 2006 r. - ma zaś szef gabinetu prezydenta Maciej Łopiński. Na szczytach prezydenckiej kancelarii można też znaleźć posiadaczy rzadszych modeli samochodów. Sekretarz stanu Kancelarii Prezydenta Paweł Wypych do oświadczenia wpisuje minivana
Ford S-Max z 2008 r., a podsekretarz stanu Andrzej Duda - terenowego
Suzuki Grand Vitara z 2007 r.
Za to do skromności premiera dopasowało się jego otoczenie. Szef kancelarii premiera Tomasz Arabski ma ekstrawaganckiego
minivana Fiat Multipla z 1999 r., a szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak posiada
Opla Vectra z 2003 r. Nowszy pojazd
(Toyotę RAV z 2006 r
.) stoi w garażu ministra Michała Boniego.
Zamiłowaniem do nowych aut wyróżnia się sekretarza stanu w kancelarii premiera Eugeniusz Grzeszak, który ma
Audi A4 z 2008 r., a wcześniej wpisywał do oświadczenia większe
Audi A6 z 2002 r. i
Volkswagena Polo z 2005 r. (oba auta na zasadzie współwłasności małżeńskiej).
We władzach Sejmu najwięcej uwagi na drodze może przyciągnąć wicemarszałek Stefan Niesiołowski (PO), który ma modnego terenowego
Nissana Qashqai z 2008 r. (wcześniej deklarował, że wraz z córką ma miejskiego minivana
Nissan Note z 2006 r.). Wicemarszałków Krzysztofa Putrę (PiS) i Jerzego Szmajdzińskiego (SLD) dzieli polityka, ale łączy zamiłowanie do tej samej francuskiej marki aut. Putra ma
Renault Lagunę z 2006 r., a Szmajdziński wyprodukowane rok wcześniej
Renault Mégane. Własnego samochodu nie ma zaś nowa wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska (PSL).
Natomiast wicemarszałkowie Senatu tworzą nieformalny klub miłośników
Toyoty Avensis. Najstarszą wersję tego auta z 2000 r. ma wicemarszałek Krystyna Bochenek (PO). O cztery lata młodsza jest Toyota Avensis wicemarszałka Marka Ziółkowskiego (też PO). Najnowszą odmianę tego modelu
Toyoty z 2008 r. ma natomiast wicemarszałek Zbigniew Romaszewski (PiS), który do japońskiego auta przesiadł się z
Volvo V40 (rocznik 2001).
Poselska impreza Statystyki sprzedaży nowych aut poprawia były szef Klubu Parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. Podczas obecnej kadencji Sejmu zamienił
VW Passata 1,8 z 2000 r. na
Passata 2,0 z 2007 r. oraz
Renault 1,4 z 1999 r. na
Opla Corsę także z 2007 r.
Podarowaną przez żonę 10-letnią
Toyotę Corollę ma Przemysław Gosiewski, szef Klubu Parlamentarnego PiS. Natomiast szef Klubu Lewicy, a zarazem przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski przywiązał się do
Citroëna: ma model
C4 Picasso z 2007 r., a kadencję parlamentarną w 2007 r. zaczął z
Xsarą Picasso (rocznik 2003).
Szef parlamentarnego klubu ludowców Stanisław Żelichowski informuje, że jego żona ma na poły terenowe
auto Subaru Forester. Japońskie Subaru zasłynęło w
USA, reklamując się jako producent aut idealnych dla pielęgniarki, które dzięki napędowi na cztery koła zawsze dojdą do celu. Trudno powiedzieć, ilu polskich polityków zna ten slogan. Ale nie ma wątpliwości, Subaru znane niedawno w Polsce tylko koneserom
motoryzacji, teraz przebojem wjeżdża do garaży polityków niezależnie od ich barw.
Nowiutkie
Subaru Legacy w zeszłym roku kupił sobie obecny europoseł Zbigniew Ziobro (PiS), a
Subaru Foresterę z 2007 r. ma były europoseł Bogdan Pęk. Dwa modele Subaru -
Forestera z 2005 r. i
Legacy z 1993 r. - zaparkowały u poseł Izabeli Jarugi-Nowackiej (klub Lewica).
W rządzie auta
Subaru mają podsekretarz stanu Tomasz Półgrabski (model
Impreza z 2004 r.) i sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc (
Forestera z 2006 r.).
Subaru (model
Legacy z 2007 r.) ma również główny inspektor ochrony środowiska Andrzej Jagusiewicz.
Rządek Toyot 12-letnia Corolla premiera Tuska to Kopciuszek przy
Volvo S60 z 2008 r. szefa Klubu Parlamentarnego PO Grzegorza Schetyny. Wcześniej Schetyna miał także
Volvo S60, tyle że wyprodukowane cztery lata wcześniej. W ratach płatnych przez cztery lata miało kosztować prawie 147 tys. zł.
Auto
Volvo ma też wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak. To model
S70 z 1997 r., który Siemoniak kupił jednak dopiero trzy lata temu.
Mniej używane auto znalazł minister kultury Bogdan Zdrojewski. W zeszłym roku kupił
Mercedesa E200 Kompressor, używanego, ale z rocznika 2007 r. Szef resortu kultury wyraźnie lubi ten model auta koncernu ze Stuttgartu, bo wcześniej miał także Mercedesa E200 Kompressor, tylko z rocznika 2001. Minister Zdrojewski ma też sportową
Toyotę Celicę (rocznik 2005), a obejmując urząd, posiadał jeszcze prawie 20-letnie
BMW 318. Najbardziej ekologicznym samochodem w rządzie dysponuje wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. To używana w leasingu
Toyota Prius o napędzie elektryczno-spalinowym. Mniej ekologicznie, za to z większym fasonem jeździ wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, posiadacz
Jaguara X-Type z 2001 r. i - dla kontrastu - miejskiego
Forda Ka (2002 r.). Nadzorująca energetykę wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska jest właścicielką
Toyoty RAV4 (rocznik 2004 r.), a odpowiedzialna za motoryzację wiceminister Grażyna Henclewska po objęciu urzędu sprawiła sobie nową małą
Hondę City. W limuzynach gustuje minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Posiada
BMW 750 z 2006 r. Obejmując urząd jesienią 2007 r., minister Kudrycka miała jeszcze
Volvo V60 z 2004 r., a kilka miesięcy wcześniej - jako trzecie auto -
BMW 530 z 2004 r.
Upodobanie do dobrych aut podzielają zastępcy Kudryckiej. Wiceminister nauki Maria Orłowska ma
Hondę Accord z 2006 r., wiceminister Witold Jurek -
Volvo S60 z 2007 r. i
Toyotę Yaris z 2008 r., a wiceminister Jerzy Duszyński -
Toyotę Avensis z 2006 r. i
Hondę Civic z 1995 r.