Polskie rafinerie szykują kontrakty za miliardy dolarów
Andrzej Kublik
2009-10-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 20:37
Polskie koncerny naftowe szykują nowe kontrakty na dostawę ropy. Ale jak dotąd będą kupować ropę rosyjską od spółek ze Szwajcarii.
ZOBACZ TAKŻE
- Zyski Lotosu rosną, Orlenu spadły (31-08-09, 20:42)
- PKN Orlen sprzeda litewską rafinerię Możejki? (23-10-09, 11:44)
- Orlen ma statut chroniący przed wrogim przejęciem (23-09-09, 21:03)
- MSP: 13 proc. Lotosu dla inwestorów finansowych lub branżowych (12-09-09, 14:25)
- Wiceminister skarbu: Akcje Lotosu dla arabskiego inwestora? (10-09-09, 15:02)
- PKN może wypracować w tym roku zysk i chce sprzedać 90 spółek zależnych (09-09-09, 10:03)
Orlenowi z końcem roku wygasa zawarta pięć lat temu umowa z holdingiem Mercuria Energy Group (dawniej znanym jako J&S), największym dziś dostawcą ropy do rafinerii w Płocku. W najbliższych tygodniach PKN musi znaleźć kontrahentów, którzy od przyszłego roku dostarczą mu 8,5 do 9,5 mln ton ropy naftowej rocznie z prowadzącego z Rosji ropociągu Przyjaźń. Umowę Orlen chce podpisać na trzy lata, a nie na pięć - jak dotąd.
W grę wchodzą dostawy warte grube miliardy dolarów. Komu przypadną?
W lutym na forum ekonomicznym w Davos premier Rosji Władimir Putin zapewniał premiera Donalda Tuska, że Rosja chce eliminować pośredników z eksportu swojej ropy i gazu. W praktyce to nie jest łatwe. - Zwróciliśmy się z pytaniami o możliwości dostaw ropy do największych rosyjskich koncernów naftowych, takich jak Rosnieft czy TNK-BP, ale nie dostaliśmy interesujących odpowiedzi. Rosyjskie koncerny albo nie chciały dać gwarancji bankowych na dostawy, albo żądały zapłaty w bardzo krótkim terminie - opowiada prezes Orlenu Jacek Krawiec. Jego zdaniem korzystniejsze warunki dostaw oferują firmy pośredniczące w handlu ropą.
Jedną z nich jest dotychczasowy dostawca - zarejestrowana w Szwajcarii Mercuria.
Na długoletni kontrakt z Orlenem - jak mówi prezes firmy - ochotę ma też nowa na rynku handlu ropą firma Souz Petrolium, zarejestrowana najpierw w Lichtensteinie, a następnie w Szwajcarii. Od lipca do połowy października podpisała już z Orlenem kontrakty krótkoterminowe na dostawy ropy za 528 mln dol. Według nieoficjalnych informacji firma ta należy do mało znanego rosyjskiego przedsiębiorcy Zijawutdina Magomiedowa. A menedżerowie polskiej branży paliwowej sugerują, że Souz Petrolium ma poparcie Nikołaja Tokariewa, prezesa państwowego koncernu Transnieft kontrolującego eksportowe ropociągi z Rosji.
Co najmniej do końca 2011 r. Orlen będzie też kupować 3,36 mln ton ropy od Petraco, kolejnej firmy handlującej ropą, która ma główne biura w szwajcarskim Lugano i na wyspie Guernsey. Od tej firmy Orlen kupuje ropę od 2005 r., a ostatni wieloletni kontrakt podpisał z nią w styczniu 2007 r.
- Docelowo ze względu na bezpieczeństwo dostaw chcemy mieć co najmniej trzech dostawców ropy z kontraktów długoterminowych - mówi "Gazecie" Jacek Krawiec. Wieloletnie umowy mają zaspokoić 80 proc. potrzeb koncernu. Jedna piąta jest z umów krótkoterminowych. W sumie dostawy z kontraktów długoterminowych do Płocka wyniosą 12 mln ton.
W podobnej sytuacji jak Orlen jest Grupa Lotos. Do 2011 r. ma umowę z Petraco, ale z końcem roku wygasa jej umowa z Mercurią. Jednocześnie Lotos kończy rozbudowę rafinerii w Gdańsku i od 2011 r. zwiększy przerób ropy z 6 do ponad 10 mln ton rocznie.
- Mercuria Energy jest zainteresowana dalszym dostarczaniem surowca do polskich rafinerii - poinformował "Gazetę" wiceprezes David Ensor.
Lotos nie ujawnia, czy negocjuje z rywalami Mercurii.
W grę wchodzą dostawy warte grube miliardy dolarów. Komu przypadną?
W lutym na forum ekonomicznym w Davos premier Rosji Władimir Putin zapewniał premiera Donalda Tuska, że Rosja chce eliminować pośredników z eksportu swojej ropy i gazu. W praktyce to nie jest łatwe. - Zwróciliśmy się z pytaniami o możliwości dostaw ropy do największych rosyjskich koncernów naftowych, takich jak Rosnieft czy TNK-BP, ale nie dostaliśmy interesujących odpowiedzi. Rosyjskie koncerny albo nie chciały dać gwarancji bankowych na dostawy, albo żądały zapłaty w bardzo krótkim terminie - opowiada prezes Orlenu Jacek Krawiec. Jego zdaniem korzystniejsze warunki dostaw oferują firmy pośredniczące w handlu ropą.
Jedną z nich jest dotychczasowy dostawca - zarejestrowana w Szwajcarii Mercuria.
Na długoletni kontrakt z Orlenem - jak mówi prezes firmy - ochotę ma też nowa na rynku handlu ropą firma Souz Petrolium, zarejestrowana najpierw w Lichtensteinie, a następnie w Szwajcarii. Od lipca do połowy października podpisała już z Orlenem kontrakty krótkoterminowe na dostawy ropy za 528 mln dol. Według nieoficjalnych informacji firma ta należy do mało znanego rosyjskiego przedsiębiorcy Zijawutdina Magomiedowa. A menedżerowie polskiej branży paliwowej sugerują, że Souz Petrolium ma poparcie Nikołaja Tokariewa, prezesa państwowego koncernu Transnieft kontrolującego eksportowe ropociągi z Rosji.
Co najmniej do końca 2011 r. Orlen będzie też kupować 3,36 mln ton ropy od Petraco, kolejnej firmy handlującej ropą, która ma główne biura w szwajcarskim Lugano i na wyspie Guernsey. Od tej firmy Orlen kupuje ropę od 2005 r., a ostatni wieloletni kontrakt podpisał z nią w styczniu 2007 r.
- Docelowo ze względu na bezpieczeństwo dostaw chcemy mieć co najmniej trzech dostawców ropy z kontraktów długoterminowych - mówi "Gazecie" Jacek Krawiec. Wieloletnie umowy mają zaspokoić 80 proc. potrzeb koncernu. Jedna piąta jest z umów krótkoterminowych. W sumie dostawy z kontraktów długoterminowych do Płocka wyniosą 12 mln ton.
W podobnej sytuacji jak Orlen jest Grupa Lotos. Do 2011 r. ma umowę z Petraco, ale z końcem roku wygasa jej umowa z Mercurią. Jednocześnie Lotos kończy rozbudowę rafinerii w Gdańsku i od 2011 r. zwiększy przerób ropy z 6 do ponad 10 mln ton rocznie.
- Mercuria Energy jest zainteresowana dalszym dostarczaniem surowca do polskich rafinerii - poinformował "Gazetę" wiceprezes David Ensor.
Lotos nie ujawnia, czy negocjuje z rywalami Mercurii.
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.2
4 głosy
Przeczytaj 5 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach

Jak nasze oszczędności powinny na siebie zarabiać
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20-0.38%
- WIG20*mWIG40+0.61%
- WIG20*sWIG80+0.25%
- WIG20*WIG+0.03%









