Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Facebook wygrał w sądzie 711 mln dolarów odszkodowania od spamera

mapi, AP, AFP
2009-10-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 23:58

Największy na świecie portal społecznościowy Facebook wygrał sprawę w sądzie z notorycznym spamerem Sanfordem Wallacem, który sam o sobie mówi "Król Spamu". Za bombardowanie kont użytkowników Facebooka spamem sąd nakazał mu zapłacić portalowi odszkodowanie w kwocie 711 mln dolarów. I choć Wallace nie zapłaci, bo jest bankrutem, szefowie portalu odtrąbili zwycięstwo w walce ze spamem.

- Wygraliśmy kolejną batalię ze spamem - Facebook ogłosił triumfalnie w piątek na swojej stronie internetowej i zapowiedział, że będzie bezwzględnie tropił kolejnych spamerów. Wallace, który przez długi czas notorycznie włamywał się na konta innych użytkowników bez ich wiedzy i rozsyłał z nich spam i głupawe wiadomości musi zapłacić portalowi 711 mln dolarów odszkodowania - na tyle straty serwisu ocenił sąd. I choć Facebook zdaje sobie sprawę z tego, że raczej nie otrzyma tych pieniędzy - w czerwcu Wallace wniósł do sądu wniosek o stwierdzenie jego bankructwa i ochronę przed wierzycielami - i tak odtrąbił wielki sukces. Dla samego Sanforda Wallace'a sprawa może mieć jeszcze bardziej przykry finał - nie dość, że sąd zabronił mu...korzystania z serwisu Facebook, to jeszcze może wylądować za kratkami, ponieważ prokurator wysoko ocenił szkodliwość społeczną popełnionego przez niego przestępstwa.

Mieszkający w Las Vegas Wallace, który sam siebie nazywa "Królem Spamu" to jedna z najmniej lubianych postaci w internecie. Spamowaniem w sieci zajmuje się od połowy lat 90-tych, a wcześniej - zanim internet stał się popularny zajmował się spamowaniem...faxów. Za zasypywanie skrzynek internautów niechcianymi wiadomościami był już wielokrotnie skazywany przez sąd: w 1999 roku sąd skazał go na odłączenie od internetu, a w 2006 roku Federalna Komisja Handlu ukarała go grzywną w wysokości 4 mln dolarów za stawianie w sieci wyskakujących reklam typu pop-up. W ubiegłym roku sprawę przeciw "Królowi Spamu" wytoczył MySpace i wygrał odszkodowanie w kwocie 230 milionów dolarów. Portal oskarżył "Króla" o nielegalne rozpowszechnianie reklam stron z pornografią i hazardem.

To druga najwyższa grzywna w historii za rozsyłanie spamu. W listopadzie ubiegłego roku Facebook wygrał 873 miliony odszkodowanie od kontrolowanej przez Adama Guerbeza firmy Atlantis Blue Capital, która rozsyłała użytkownikom pornograficzny spam.

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.3

7 głosów