Kryzys nie zdołał zahamować reformy gospodarczej dokonującej się w krajach Europy Środkowo-Wschodniej od upadku komunizmu, chociaż proces ten uległ spowolnieniu - wynika z raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR).
Fot. Adam Kozak / AG
Szczyt Grupy Wyszehradzkiej
W raporcie zatytułowanym "Transformacja w kryzysie?", ogłoszonym w niedzielę w Londynie, EBOR zapewnia, że mimo największego kryzysu od czasu zakończenia II wojny światowej rządy tej części Europy są nadal "niezwykle zaangażowane" w reformy gospodarczej zapoczątkowane przed 20 laty.
EBOR zmienił też w październiku ocenę perspektyw gospodarczych Europy Środkowej i Wschodniej - według niej spadek wyniesie tam 6,3 proc.
- Globalny kryzys ujawnił jednak również słabości tej strefy. Przejawiają się one w ogromnej zależności regionu od zagranicznych kredytów i niestabilności niektórych walut - Erik Berglof- dyrektor ekonomiczny EBOR,
Raport wymienia w tym punkcie zwłaszcza rosyjskiego rubla, którego kurs oscyluje wraz ze zmianami cen surowców.
Wobec tej sytuacji EBOR sugeruje z naciskiem, aby kraje zachodniej Europy zamiast ograniczać się do oferowania gotówki, proponowały również realne alternatywy dywersyfikowania i stabilizowania gospodarki w Europie Środkowo-Wschodniej.