Biznes Ludzie Pieniądze

Polska - Rosja połączone prądem. Zaczęły się rozmowy

Rafał Zasuń
01.11.2009 , aktualizacja: 01.11.2009 22:37
A A A Drukuj
Polacy i Rosjanie zaczęli rozmowy o budowie łącznika elektroenergetycznego między obu krajami. Nasz rząd chce, by prąd można było przesyłać w obie strony.
- Temat poruszono podczas ostatniej wizyty delegacji rządowej w Moskwie, przy okazji negocjacji gazowych - powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Zastrzegła, że to bardzo wstępne rozmowy, a ich finał zależy od rozstrzygnięcia wielu kwestii finansowych i technicznych. Dla Polski ważne jest, by prąd mógł płynąć nie tylko z obwodu kaliningradzkiego do Polski, ale także w drugą stronę.

Polscy negocjatorzy przewidywali, że Rosjanie będą chcieli połączyć negocjacje gazowe z rozmowami o budowie łącznika z Kaliningradem. Ma tam bowiem powstać duża elektrownia atomowa o mocy 2300 MW. Aż dwie trzecie produkowanego przez tę siłownię (nazwaną Bałtycką) prądu przeznaczone będzie na eksport. Dlatego Rosjanie chcą wciągnąć do współpracy kraje ościenne i partnerów zagranicznych - 51 proc. akcji ma objąć rosyjska państwowa spółka Inter RAO, 49 proc. akcji - inwestorzy z Zachodu. Zainteresowane są m.in. hiszpańska Iberdrola i włoski gigant Enel.

Rosjanie chcą eksportować prąd do krajów bałtyckich, Polski oraz Niemiec. Aby tak się stało, musi istnieć połączenie między obwodem a Polską. Jeśli nasz kraj nie zgodzi się na jego budowę, Rosjanie zapowiadają, że położą podmorski kabel wprost do Niemiec. W sierpniu w Kaliningradzie odbyło się w tej sprawie pierwsze spotkanie rosyjskich, polskich, niemieckich i litewskich energetyków.

- Inter RAO miała po tym spotkaniu przesłać szczegóły propozycji, ale do tej pory to nie nastąpiło - mówiła polska wiceminister.

Czy jesteśmy gotowi na budowę łącznika? Polska chce rozbudowywać połączenia z systemami elektroenergetycznymi sąsiednich krajów, by umożliwić zarówno eksport, jak i import energii elektrycznej w regionie - wyjaśniła Strzelec-Łobodzińska.

Rosjanie zabiegają też o promocję swego projektu w instytucjach unijnych.

W piątek na forum odbywającym się w ramach dialogu energetycznego Unia - Rosja przedstawiciel Inter RAO Leosz Tomiczek wezwał Unię, by uwzględniła projekt Bałtyckiej Elektrowni Atomowej w długofalowych planach rozwoju energetyki nad Bałtykiem. Elektrownia w Kaliningradzie będzie rywalizować z litewską nową elektrownią atomową w Visaginas, która ma zastąpić zamykaną w 2010 r. poradziecką siłownię w Ignalinie. Projektem zainteresowane są pozostałe kraje bałtyckie oraz Polska, Wilno zrobiło jednak bardzo niewiele aby elektrownia powstała.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy