Biznes Ludzie Pieniądze

Roubini ostrzega przed bańką cen aktywów

ami
02.11.2009 , aktualizacja: 02.11.2009 10:37
A A A Drukuj
Od marca trwa wzrost cen ryzykownych aktywów takich jak akcje, ropa naftowa, a także cen energii i towarów na giełdach. Jednocześnie spada kurs dolara. Zdaniem Nouriela Roubiniego te wzrosty są częściowo napędzane poprawiającą się sytuacją gospodarczą.
Strach ponownie wrócił, co widać doskonale na przykładzie giełdy niemieckiej
Fot. Daniel Roland AP
Strach ponownie wrócił, co widać doskonale na przykładzie giełdy niemieckiej
SERWISY
Jednak tempo wzrostu cen i tempo poprawy koniunktury nie mają się nijak do siebie. Ceny aktywów rosną znacznie szybciej. Za szybko i za wcześnie, jeśli przyjrzymy się stanowi gospodarki.

Dlaczego zatem rosną? - zastanawia się słynny ekonomista, jeden z nielicznych, którzy przewidzieli obecny kryzys.

Pomaga im w tym zwiększona płynność będąca wynikiem prawie zerowych stóp procentowych i innych interwencji rządów. Ale jeszcze istotniejszym czynnikiem jest słabość dolara. Inwestorzy pożyczają dolara prawie za darmo, a w dodatku jego wartość w międzyczasie spada. Mają więc w pewnym sensie zdecydowanie ujemne stopy procentowe, i to nawet w skali roku -10 do -20 proc.

Nietrudno dobrze zarobić, pożyczając słabego dolara i kupując za niego aktywa rosnące w cenę, między innymi ze względu na łatwość dostępu do dolara. Na tym ryzykownym rynku rośnie bańka - argumentuje Roubini na łamach "Financial Times".

Artykuł w "Financial Times"

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy