Wielka przestrzeń, prosty wystrój, klarowne kolory i duże stoły zastawione komputerowym sprzętem, z którego mogą korzystać klienci sklepu. Generalnie odbiór sklepów firmowanych przez
Microsoft jest pozytywny, wielu klientów zwraca jednak uwagę na to, że są one bliźniaczo podobne do największej konkurencji spod znaku
Apple. - Wygląda na to, że salon Microsoftu w Mission Viejo przebrał się na Halloween za sklep Apple'a - żartuje jeden z klientów.
W komentarzu na stronie cnn.com napisano jednak, że to właściwy krok ze strony Microsoftu, który korzysta z dobrych wzorców - jednym z kluczy do sukcesu sklepów Apple'a była estetyka jego salonów.
Pierwszy sklep firmowy Microsoftu otwarto 22 października, w dniu premiery systemu
Windows 7, w miejscowości Scottsdal w stanie Arizona. Jak zapewnia Microsoft, w 2010 r. firma ma zamiar otwierać kolejne, najpierw w
USA, potem także na innych rynkach.
Rosną udziały Maca w rynku W niedzielę Net Applications podała wyniki udziałów w rynku poszczególnych systemów operacyjnych, z których korzystają internauci. I choć bezapelacyjnym liderem w dalszym ciągu jest Windows (92,54 proc. udziału w rynku w październiku), to jednak w porównaniu z wrześniem firma zanotowała niewielki spadek na poziomie 0,25 proc. W skali miesiąca o 2,7 proc. zwiększyła się za to liczba użytkowników systemu Mac OS - w październiku firmowany przez Apple'a system operacyjny miał 5,26 proc. udziału w rynku.
Trudno powiedzieć, jak na rynku radzi sobie najnowsze dziecko Microsoftu
Windows 7, ale z opublikowanych badań wynika, że do końca października korzystało z niego ok. 2,85 proc. internautów.
Net Applications nie bada sprzedaży systemów operacyjnych. Swoje comiesięczne badania opiera na analizie 160 mln stron internetowych, z których ściąga dane na temat tego, z jakich systemów korzystają ich użytkownicy.