Biznes Ludzie Pieniądze

Estończycy zatrzymają budowę Gazociągu Północnego?

qub
02.11.2009 , aktualizacja: 02.11.2009 20:31
A A A Drukuj
W poniedziałek estońska fundacja przyrody ELF zaskarżyła w sądzie w Finlandii zezwolenie na rozminowanie trasy dla gazociągu Nord Stream, który przez Bałtyk ma połączyć Rosję z Niemcami.
Gazociąg
Fot. SERGEI CHUZAVKOV AP
Gazociąg
W październiku fińskie służby ochrony środowiska Zachodniej Finlandii dały konsorcjum Nord Stream zgodę na rozminowanie fińskich wód, na których ma być ułożony gazociąg do Niemiec. Prace miały się zacząć w listopadzie, tak by w kwietniu przyszłego roku rozpocząć układnie rury.

Jednak zdaniem estońskiego funduszu służby środowiskowe w Finlandii dały Nord Stream zgodę na rozpoczęcie przygotowań trasy gazociągu tylko na podstawie oświadczenia tej firmy, bez należytej oceny skutków tej decyzji dla środowiska naturalnego. Prace nad tym wciąż trwają w Finlandii i władze w Helsinkach nie dały jeszcze zgody na ułożenie rury - stwierdza ELF. - Nord Stream próbuje podstępnie przepchnąć inwestycję, dzieląc ją na etapy, które bez rozgłosu można po kolei realizować. A jednocześnie dalsze plany są ukrywane. Teraz np. konsorcjum wystąpiło o zezwolenie na wysadzenie 28 min morskich, ale w kolejce jest już wniosek o zezwolenie na wysadzenie dalszych 70 min - stwierdził szef ELF Juri-Ott Salm, cytowany przez agencję Ria Novosti. Salm przypomniał, że Nord Stream planuje wysadzić 600 do 900 min na fińskich akwenach. - To jednak zagraża przede wszystkim ekologii Estonii, bo zdaniem uczonych, prądy wodne zniosą trujące substancje chemiczne głównie na wybrzeże Estonii - podkreślił szef ELF.

W zeszłym tygodniu parlament Estonii w specjalnej rezolucji zaprotestował przeciw inwestycji Nord Stream. "Przy ocenie wpływu gazociągu Nord Stream na środowisko naturalne nie oceniono w należytym stopniu wszystkie ryzyka, związane z budową gazociągu, a inwestorzy nie wzięli pod uwagę szczególnych cech Morza Bałtyckiego jako jednego wrażliwego ekosystemu. Dlatego, biorąc pod uwagę zasady międzynarodowego prawa środowiska, nie należy wydawać obecnie zezwoleń, niezbędnych do zrealizowania inwestycji " - stwierdził parlament Estonii. Jednocześnie estońscy parlamentarzyści zaapelowali do swoich kolegów z innych państw nad Morzem Bałtyckim, aby kontrolowali postępowania administracyjne w sprawie wydawania zezwoleń dla Nord Stream.

Władze Estonii dwa lata temu nie zezwoliły Nord Stream na badania swoich wód przed ewentualnym ułożeniem rury. Teraz jej trasę wyznaczono przez wody Finlandii i Tallin może tylko wydawać opinie na tematów planów Nord Stream, ale nie może ich żądać ich zmiany.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów