Biznes Ludzie Pieniądze

Starlink: rynek reklamy skurczył się o 12 proc.

Vadim Makarenko
02.11.2009 , aktualizacja: 02.11.2009 21:24
A A A Drukuj
Realne wydatki firm na reklamę w pierwszych trzech kwartałach tego roku skurczyły się o 12 proc. Cały rynek był wart 4,83 mld zł wobec 5,49 mld zł w analogicznym okresie zeszłego roku.
Reklamodawcy nie oszczędzają jedynie na tych mediach, które nie wymagają dużych budżetów. Wpływy internetu wzrosły w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku o 7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Z kolei wydatki na reklamę w kinach wzrosły o 4,2 proc. - W kinach miesięczną ogólnopolską kampanię można przeprowadzić już za 150 tys. zł, podczas gdy dotarcie do takiej samej grupy osób za pośrednictwem dużych stacji telewizyjnych wymaga kilkakrotnie wyższych nakładów - mówi Ewa Góralska, szefowa domu mediowego Pan Media Western. Ta sama firma szacuje, że masowa ogólnopolska kampania w internecie trwająca przez miesiąc może kosztować już ok. 100 tys. zł. - Przedsiębiorca dysponujący 5-10 tys. zł może zrobić już całkiem sensowną kampanię reklamową na samych linkach sponsorowanych - ocenia Agnieszka Lizon z Pan Media Western.

Pozostałe media traciły. Na reklamę telewizyjną firmy wydały prawie o 13 proc. mniej. - W III kwartale było wyraźnie widać tendencję polegającą na przekierowywaniu budżetów z dużych stacji do kanałów tematycznych i do internetu - zaznacza Lidia Kacprzycka, dyrektor generalna domu mediowego Starlink, który szacuje wydatki reklamowe netto, uwzględniając rabaty i upusty. Na reklamę w radiu firmy wydały o 15,3 proc. mniej niż przed rokiem. Najwięcej jednak straciły media drukowane: wpływy dzienników zmalały aż o 19,1 proc., a magazynów - o 15,6 proc. Głęboki spadek wydatków w III kwartale jest wynikiem działań głównie branży telekomunikacyjnej. - W pierwszych dwóch kwartałach zachowywała się ona stabilnie, jednak w trzecim nagle zmniejszyła wydatki o blisko 22 proc. Najbardziej oszczędzali operatorzy telefonii stacjonarnej i wirtualni operatorzy komórkowi - mówi Kacprzycka. Według niej spółki mogły dojść do wniosku, że dotychczasowa strategia nie przynosi wzrostu i w końcu zaczęły głębsze cięcia. - A mogły też przesunąć wydatki z III na IV kwartał - dodaje szefowa Starlinku.

Budżety reklamowe zwiększali natomiast producenci farmaceutyków i żywności oraz sieci handlowe.

Największe spadki zanotowano w maju (-16,4 proc.), lipcu (-15,92 proc.) i kwietniu (-15,85 proc.). Analitycy Starlinku twierdzą, że od maja tego roku rynek reklamowy zrównał się z poziomem z 2007 r., a spadek za cały 2009 r. wyniesie co najmniej 9,5-10 proc.

Czy przyszły rok przyniesie zmiany? Nie wiadomo. - Obecna sytuacja pokazuje, że nasz rynek reklamy prawie w dwóch trzecich zależy od decyzji podejmowanych przez centrale firm zagranicznych. Dlatego choć PKB w Polsce rośnie, dynamika rynku reklamy zrównała się z dynamiką rynków zagranicznych, gdzie PKB spada. Zatem sytuacja w Polsce nie będzie zależała tylko od wyników polskiej gospodarki, lecz od kondycji innych krajów. Dobre wiadomości w kraju nie wystarczą - dodaje Lidia Kacprzycka.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów