- Tak długo, jak długo trwają rozmowy z Grupą PKP, spółka nie złoży wniosku o upadłość - tłumaczyli we wtorek przedstawiciele zarządu PKP Przewozy Regionalne. A Tomasz Moraczewski, prezes zadłużonej na 290 mln zł spółki, zapowiedział nawet, że Przewozy w przyszłym roku zwiększą liczbę połączeń wojewódzkich i zakupią nowe pociągi.
Spółka PKP PR poinformowała wczoraj, że komornik częściowo odblokował jej konta (były zajęte na wniosek PKP Intercity. Pozwoli to na wypłacenie pensji 15,5 tys. pracowników Przewozów Regionalnych, którzy na 12 listopada planowali zablokowanie torów w całym kraju.
- Jesteśmy zadowoleni z decyzji sądu - komentował prezes PKP PR Tomasz Moraczewski i przekonywał, że zarząd spółki traktuje złożenie wniosku o upadłość jako ostateczność. Małgorzata Kuczewska-Łaska, dyrektor finansowa spółki, dodała, że cały czas jest szansa na porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia. Grupa PKP szacuje, że Przewozy Regionalne są jej winne 290 mln zł.
PKP PR przedstawiły też plany na najbliższe miesiące. Zakładają one, że od stycznia spółka zwiększy liczbę pociągów międzywojewódzkich InterRegio. Przewozy Regionalne rozważają też zakup nowych pociągów, które obsłużą dodatkowe trasy. Inwestycja byłaby sfinansowana ze środków własnych i funduszy unijnych.