Ukraiński koncern samochodowy AwtoZAZ w swoich zakładach na Zaporożu będzie dostosowywać importowane z Chin
samochody Chery do potrzeb niepełnosprawnych kierowców. Import aut z Chin i koszty ich przeróbki zostaną sfinansowane z 400 mln dol. kredytu z chińskiego rządowego Eximbanku. Wczoraj rząd w Kijowie ogłosił decyzję o przyznaniu państwowych gwarancji dla tego kredytu, który od przyszłego roku będzie spłacany z
budżetu Ukrainy. szewardnadze
Zdaniem ekspertów kredyt umożliwi import 40 tys. aut z Chin dla ukraińskich niepełnosprawnych. Rząd w Kijowie postanowił wydać także 100 mln dol. na import karetek sanitarnych od chińskiej firmy JAC. Jej ukraińskie przedstawicielstwo należy do holdingu UkrAwto, który obejmuje również koncern AwtoZAZ. A cały holding jest pod kontrolą Tarieła Wasadzego - przedsiębiorcy, który jest deputowanym Bloku Julii Tymoszenko, partii premier Ukrainy. Wasadze został też desygnowany na nowego ministra transportu Ukrainy, ale jego kandydatura czeka na zatwierdzenie przez parlament.
Według dziennika "Kommiersant Ukraina" tak wielkie państwowe wsparcie dla AwtoZAZ nie ma precedensu w dziejach ukraińskiej
motoryzacji. Przyda się, bo z powodu kryzysu przez trzy pierwsze kwartały sprzedaż nowych aut na Ukrainie spadła o 72 proc., a produkcja AwtoZAZ zmalała o 83 proc. - informuje Inna Pieriepielica, analityk KBC Securities Ukraine, cytowana przez "Kommiersant Ukraina".
W przeszłości Wasadze był ukraińskim partnerem General Motors, ale od zeszłego roku ta współpraca jest coraz luźniejsza. Wiosną firma Wasadzego zaczęła za to zacieśniać kooperację z KIA, koreańskim rywalem GM.
UkrAwto jest właścicielem FSO i warszawska fabryka w ostatnich latach prosperowała, eksportując swoje auta na wschodnie rynki. W przetrwaniu obecnego kryzysu pomaga FSO przygotowywanie aut KIA do montażu na Ukrainie. Czy także w Polsce będą rozkładane chińskie auta, przed ponownym montażem na Zaporożu? - Nie wiem, dotąd nie rozmawialiśmy o tej sprawie - powiedział nam wczoraj prezes FSO Janusz Woźniak.