Biznes Ludzie Pieniądze

Pierwsza taka transakcja w historii: rząd sprzeda nadwyżkę CO2

Konrad Niklewicz
03.11.2009 , aktualizacja: 03.11.2009 21:13
A A A Drukuj
Zarobimy na dwutlenku węgla. Polska sprzeda swoje uprawnienia do emisji dwutlenku węgla Hiszpanom. Za kilkadziesiąt milionów euro
Potwierdziły się wcześniejsze informacje "Gazety". Już za kilka dni rząd po raz pierwszy w historii sprzeda polską nadwyżkę do uprawnień do emisji CO2 - istniejącą w ramach systemu ONZ-owskiego - innemu krajowi.

We wtorek na taką precedensową transakcję zgodził się rząd.

Formalnym nabywcą polskich uprawnień do emisji CO2 będzie Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, działający w imieniu rządu Hiszpanii.

Umowa ma zostać podpisana 9 listopada w Sopocie, podczas polsko-hiszpańskich konsultacji międzyrządowych z udziałem premierów Donalda Tuska i José Luisa Rodrigueza Zapatero.

ONZ-owski system uprawnień do emisji CO2 (tzw. AAU's) powstał na mocy protokołu z Kioto i funkcjonuje niezależnie i równolegle do Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. O ile w tym ostatnim Polska dostała skąpą ilość uprawnień do emisji CO2 (i nie bardzo ma co sprzedawać), o tyle w systemie ONZ-owskim mamy olbrzymią nadwyżkę, wartą nawet miliard dolarów.

Jak to możliwe? Zgodnie z protokołem z Kioto wszystkie państwa miały obowiązek ograniczyć emisję dwutlenku węgla o kilka procent w porównaniu ze stanem z przełomu lat 80. i 90. Kraje, którym emisję udało się zredukować bardziej, niż nakazywał protokół, mogą sprzedać swoje nadwyżki inny krajom, które celu nie zrealizowały.

A Polska, podobnie jak inne państwa Europy Środkowej, od 1989 r. przeszła radykalne przeobrażenia przemysłowe: upadły setki wielkich zakładów emitujących kolosalne ilości dwutlenku węgla. W ten sposób "zaoszczędziliśmy" ok. 500 mln ton CO2.

Hiszpanie chcą od nas kupić cząstkę. Rząd nie chce zdradzić dokładnej liczby sprzedawanych uprawnień ani kwoty w ten sposób uzyskanej, ale według informacji "Gazety" skarb państwa zarobi na tej transakcji mniej niż 50 mln euro.

- O wadze i wartości tej umowy przesądza nie tylko suma, ale fakt, że podpisujemy ją z europejskim partnerem oraz to, że pieniądze zostaną wydane, zgodnie z zasadami, na ochronę klimatu. I że umocni to pozycję Polski w kolejnych negocjacjach - podkreśla Magda Sikorska, rzecznik prasowy resortu środowiska.

Polska chce sprzedać kolejne porcje swojej nadwyżki innym krajom - rozmowy są już prowadzone z Irlandią i Japonią.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów