W październiku stopa bezrobocia w Irlandii wyniosła 12,5 proc., co jest jednym z najwyższych wyników w Unii Europejskiej. Jednak Irlandczycy oddychają z ulgą, bo bezrobocie spadło po raz pierwszy od dwóch lat.
Spadek ten jest symboliczny i wynosi 0,1 pkt proc. Jednak ekonomiści upatrują w tym sygnał, że najgorsze gospodarka Zielonej Wyspy ma już za sobą.
Ostatni raz do spadku bezrobocia doszło w grudniu 2007 r., jednak wtedy odsetek osób bez pracy wynosił ledwie 4,7 proc.
Oficjalne dane urzędu statystycznego mówią, że obecnie o zasiłki dla bezrobotnych ubiega się prawie 412,5 tys. osób.
Irlandia pogrążona jest w recesji, jednak najprawdopodobniej gospodarka odbiła się już od dna. W II kwartale PKB skurczył się o 7,4 proc.
Według ogłoszonej w środę prognozy OECD recesja niestety rychło się nie skończy. W całym przyszłym roku PKB ma się zmniejszyć o 2,4 proc. Wcześniej OECD prognozowało, że będzie 1,5-proc. minus.