Jeden z pionierów e-hazardu skazany na ponad 4 lata więzienia
tigi, Reuters
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2009-11-04 14:13
Założyciel BetOnSports, brytyjskiego serwisu internetowego ze sportowymi zakładami, spędzi 51 miesięcy w więzieniu. I to mimo wpłacenia w ramach ugody 44 mln dol.
ZOBACZ TAKŻE
- Bukmacherzy protestują przeciw podwyżce podatków (18-11-09, 21:10)
- Rząd chce blokować strony z hazardem, ale nikt nie wie jak (19-11-09, 20:25)
- Żurawski i Borek bez hazardowych reklam (18-11-09, 09:48)
- Operatorzy internetowi nie chcą blokować stron z hazardem (16-11-09, 21:26)
- Rosja: hakerów odcinać od sieci jak piratów we Francji (29-09-09, 13:11)
- Facebook: 300 mln użytkowników. I w końcu zarabia (16-09-09, 13:01)
- Potentaci internetu ukarani za promocję e-hazardu (20-12-07, 19:28)
50-letni Gary Kaplan to jedna z "ofiar" nagonki FBI i amerykańskiego rządu na serwisy hazardowe. Założony przezeń pod koniec lat 90. serwis BetOnSports okazał się prawdziwą maszynką do zarabiania pieniędzy - w 2004 r. przychody spółki przekroczyły 1,25 mld dol. W tym samym roku spółka zadebiutowała na londyńskiej giełdzie, co według sądowych dokumentów przyniosło Kaplanowi ponad 100 mln dol.
Problem polegał na tym, że 98 proc. wpływów BetOnSports pochodziło z kieszeni użytkowników z USA, gdzie e-hazard i wirtualna bukmacherka są zakazane od lat.
- Jego model biznesowy opierał się na pewnym zakładzie: że będzie poza zasięgiem amerykańskiego prawa USA - mówił Michael Reap reprezentujący prokuraturę w tej sprawie. - Dziś Kaplan ten zakład przegrał.
Kaplanowi nie pomogło, że lokował swoje oddziały m.in. na wyspach Aruba i Antigua. Agenci FBI przyszpilili go na tym, że spółka do obsługi zakładów korzystała też z serwerów w Miami. W 2006 r. został skazany za wielokrotne łamanie amerykańskich paragrafów, głównie dotyczących e-hazardu. BetOnSports wstrzymało działalność, rok później złożyło wniosek o upadłość. Według amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości na upadłości serwisu jego klienci stracili od 7 do nawet 20 mln dol.
Kaplana aresztowano w marcu 2007 r. na Dominikanie. Od tamtej pory siedział w więzieniu. W sierpniu br. Kaplan przyznał się do winy, zaproponował też, że wpłaci - w ramach ugody - 43,65 mln dol. na konta amerykańskiego skarbu państwa. Ale i tak dostał maksymalny wyrok - 51 miesięcy w więzieniu.
Problem polegał na tym, że 98 proc. wpływów BetOnSports pochodziło z kieszeni użytkowników z USA, gdzie e-hazard i wirtualna bukmacherka są zakazane od lat.
- Jego model biznesowy opierał się na pewnym zakładzie: że będzie poza zasięgiem amerykańskiego prawa USA - mówił Michael Reap reprezentujący prokuraturę w tej sprawie. - Dziś Kaplan ten zakład przegrał.
Kaplanowi nie pomogło, że lokował swoje oddziały m.in. na wyspach Aruba i Antigua. Agenci FBI przyszpilili go na tym, że spółka do obsługi zakładów korzystała też z serwerów w Miami. W 2006 r. został skazany za wielokrotne łamanie amerykańskich paragrafów, głównie dotyczących e-hazardu. BetOnSports wstrzymało działalność, rok później złożyło wniosek o upadłość. Według amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości na upadłości serwisu jego klienci stracili od 7 do nawet 20 mln dol.
Kaplana aresztowano w marcu 2007 r. na Dominikanie. Od tamtej pory siedział w więzieniu. W sierpniu br. Kaplan przyznał się do winy, zaproponował też, że wpłaci - w ramach ugody - 43,65 mln dol. na konta amerykańskiego skarbu państwa. Ale i tak dostał maksymalny wyrok - 51 miesięcy w więzieniu.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3
4 głosy
Przeczytaj 3 komentarze na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH







