Największy alternatywny operator telekomunikacyjny miał osiągnąć dodatni wynik na początku 2010 r. Udało się wcześniej, m.in. dzięki wdrożeniu programu oszczędności
- Teraz już wszystkie kolejne kwartały powinny być na plusie - zapewnia Jonathan Eastick, członek zarządu Netii odpowiedzialny za finanse.
Operator miał w czwartym kwartale zysk netto w wysokości 4,2 mln zł. To sporo - dotychczas powiadamiał wyłącznie o stratach - 18,5 mln zł rok temu i 8 mln zł przed trzema miesiącami. Przychody Netii wzrosły w ciągu roku o 49 proc. do poziomu 1,12 mld zł.
Dobre wyniki finansowe Netii, osiągnięte mimo kryzysu, to przede wszystkim efekt ogłoszonego w połowie roku programu oszczędności "Profit", który przewiduje redukcję kosztów o 100 mln zł w skali roku począwszy od 2010 r.
Jak zaznacza Mirosław Godlewski, prezes Netii, oszczędności prawdopodobnie nawet przekroczą tę prognozę.
Netia chwali się też nowymi klientami.
- Nasza baza klientów internetu przekroczyła 500 tys., jesteśmy więc na prostej drodze do osiągnięcia zakładanego 1 mln klientów w 2012 r. - zapewnia Godlewski.
Z telefonu u operatora korzystało po trzech kwartałach 1,15 mln osób, to wzrost o 2 proc. w porównaniu czerwcem 2009 r. i 11 proc. w porównaniu z wynikami sprzed roku.