Biznes Ludzie Pieniądze

Ludwik Kotecki: Euro w Polsce najszybciej jak się da

mapi, Reuters, PAP
05.11.2009 , aktualizacja: 05.11.2009 14:21
A A A Drukuj
- Członkostwo w ERM II nie wymaga spełniania żadnych kryteriów, dlatego scenariusz wejścia tam bez spełnienia kryterium fiskalnego jest jak najbardziej możliwy i prawdopodobny - powiedział w czwartek wiceminister finansów i pełnomocnik rządu do spraw wprowadzenia euro Ludwik Kotecki. Jego zdaniem europejską walutę trzeba wprowadzić w Polsce najszybciej, jak to tylko możliwe
Ludwik Kotecki, wiceminister finansów
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Ludwik Kotecki, wiceminister finansów
Kotecki zapowiedział, że w połowie przyszłego roku rząd planuje ogłoszenie Narodowego Planu Wprowadzenia Euro, czyli mapy drogowej, według której przejście Polski ze złotego na wspólną unijną walutę będzie realizowane.

Obecny na konferencji wiceprezes NBP Witold Koziński powiedział, że Polska w połowie przyszłego roku może spełnić kryterium inflacyjne.

- Jesteśmy optymistycznie nastawieni, jeśli chodzi o przyszły rok. Myślę, że w połowie 2010 r. inflacja osiągnie cel NBP, czyli 2,5 proc. Do tego czasu kraje Unii Europejskiej wyjdą z inflacją powyżej zera, czyli uda się wypełnić to kryterium - powiedział. Jego zdaniem wprowadzenie euro jest "całkowicie uzasadnione ze względów nie tylko gospodarczych, ale także politycznych".

Kryterium fiskalne oznacza konieczność ograniczenia przez Polskę deficytu wydatków publicznych poniżej 3 proc. Jest to niezbędny warunek przyjęcia Polski do strefy euro. Pół roku temu Komisja Europejska wszczęła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu i uznała, że nasz kraj musi sobie z nim poradzić do 2012 r. Nie będzie to łatwe, gdyż według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej tegoroczny deficyt wyniesie 6,4 proc., w 2010 osiągnie on wartość 7,5 proc. PKB, a w 2011 - nawet 7,6 proc. PKB.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów