Biznes Ludzie Pieniądze

Podatek od lokat jednodniówek? Bez paniki!

Maciej Samcik
06.11.2009 , aktualizacja: 06.11.2009 10:24
A A A Drukuj
Przez łamy prasy, portali internetowych oraz przez media elektroniczne przetacza się wielka dyskusja o tym, czy Polacy będą musieli samodzielnie naliczyć sobie (i odprowadzić do urzędu skarbowego) podatek od tzw. antybelkowych lokat jednodniowych. Sprawa jest o tyle niebłaha, że tego typu lokaty są ostatnio niezwykle popularne. Ma je w ofercie aż 14 banków. Jeśli naliczane codziennie odsetki nie przekraczają każdorazowo 2,49 zł, bank nie odciąga 19% podatku, tylko wypłaca (lub dolicza do salda lokaty) całą kwotę odsetek.
Maciej Samcik
Maciej Samcik
Dżina z butelki wypuścił jeden z prawników z kancelarii White&Case, który przedstawił na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" wykładnię, z której wynika, że w myśl art. 45 ust. 3b ustawy o PIT, podatnik musi wykazać należny podatek dochodowy od odsetek, jeśli podatek ten nie został pobrany przez płatnika, w tym przypadku przez bank.

Informacja wywołała spore zamieszanie, do naszej redakcji pisali czytelnicy, którzy zadawali proste pytanie: czy będę musiał zapłacić zaległe podatki od mojej lokaty-jednodniówki? Nie jestem prawnikiem, więc nie będę się wymądrzał. Zauważę tylko, że interpretacje są różne. Eksperci kancelarii MDDP w zasadzie potwierdzają wykładnię White&Case, ale zaraz dodają, że klient sam nie zdoła wyliczyć sobie odsetek od lokat - musiałby dostać stosowną informację z banku. A banki takich danych nie przekazują. Z kolei prawnicy z portalu PIT.pl uważają, że wykładnia dotycząca podatku od jednodniówek w ogóle nie jest prawidłowa, bo w tym wypadku w ogóle nie występuje tzw. podatek należny, a tylko taki można byłoby wpisać do swojego PIT-u.

A ja zwrócę w tym miejscu jedynie uwagę na pewien drobiazg, który powoduje, że o los podatku z moich lokat jednodniowych będę całkiem spokojny. Otóż - wyjąwszy szczególne przypadki, jak np. dochody z wynajmu - podstawą do wypełniania przez każdego z nas corocznego zeznania podatkowego PIT są formularze przesłane z miejsc, w których osiągnęliśmy dochód. Dostajemy roczne rozliczenia od pracodawców, od zleceniodawców, z biur maklerskich itp. Nikt na własną rękę nie liczy ile zarobił na akcjach - przepisuje tylko informację z rocznego rozliczenia.

Do czego zmierzam? Otóż jeśli miałbym od moich lokat-jednodniówek płacić jakiś podatek, to niech bank przyśle mi rozliczenie wypłaconych odsetek. Wtedy: proszę bardzo, wpiszę wszystko do PIT-a i zapłacę podatek. Skoro jednak bank mi takiego rozliczenia nie przysłał - uznaję, że według jego prawników nie powstał obowiązek zapłacenia podatku. Jeśli fiskus będzie uważał inaczej - niech na ten temat porozmawia sobie z bankiem. A mnie niech zostawi w spokoju.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy