Bezrobocie w USA przekroczyło 10 proc., najwięcej od 26 lat
lez
2009-11-06, ostatnia aktualizacja 2009-11-06 15:41
Fatalne dane z amerykańskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia po raz pierwszy od 1983 r. sięgnęła tam 10,2 proc. W zeszłym miesiącu wynosiła 9,8 proc. Od początku 2008 r. w USA przybyło już 8,2 mln bezrobotnych. Złe informacje na inwestorów giełdowych podziałały jak zimny prysznic, WIG20 momentalnie spadł o ok. 2 proc.
ZOBACZ TAKŻE
- Recesja mięknie, ale bezrobocie straszy (30-10-09, 08:40)
- Bezrobocie może wzrosnąć do 13 proc. Przez wyż demograficzny (22-01-10, 13:17)
- Spadło bezrobocie w USA, ostra zwyżka na giełdach (04-12-09, 15:45)
- Sieci handlowe w USA zaniepokojone wynikami czarnego piątku (29-11-09, 10:17)
- Wzrost długu - 100 razy plan Marshalla (26-11-09, 09:12)
- USA: Nowe miejsca pracy w nieistniejących okręgach wyborczych (17-11-09, 20:24)
- Dolar pikuje. Złoto, złoty i giełdy biją kolejne rekordy (11-11-09, 14:00)
- Brown chce 0,005 proc. globalnego podatku od banków? (07-11-09, 13:58)
- Irlandia: Bezrobocie w dół po raz pierwszy od dwóch lat (04-11-09, 13:06)
- W Europie rekordowe bezrobocie, deflacja powoli odpuszcza (30-10-09, 12:12)
- Bezrobocie na Węgrzech najwyższe od 13 lat (29-10-09, 16:47)
- Obama zastanawia się, jak walczyć z bezrobociem (08-10-09, 10:41)
Złe dane z rynku pracy napływają zaledwie tydzień po tym, jak się okazało, że gospodarka amerykańska wyszła z recesji, odnotowując 3,5-proc. wzrost PKB w III kw. Analitycy zwracali jednak uwagę na to, że to głównie zasługa rządowych interwencji. - Z 3,5 proc. wzrostu PKB w USA w III kw. aż 2,4 pkt proc. stanowiła konsumpcja prywatna - tłumaczył niedawno "Gazecie" Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku. - Ale biorąc pod uwagę złą sytuację na rynku pracy, wydatki gospodarstw domowych pobudziła głównie pomoc rządowa. A co będzie, jak jej zabraknie? - dodał.
Sytuacja na rynku pracy w USA jest kluczowa dla całej amerykańskiej gospodarki. Bo głównym napędzającym ją motorem jest konsumpcja. A chęć Amerykanów do wydawania pieniędzy zależy w dużej mierze od tego, czy mają pracę i czują, że ich sytuacja materialna jest stabilna.
Gabinet prezydenta Baracka Obamy chwalił się niedawno, że dzięki działaniom rządu ocalono około 650 tys. miejsc pracy. Problem w tym, że to zaledwie kropla w morzu. Pod koniec 2007 r. liczba bezrobotnych w USA sięgała 7,5 mln, obecnie jest na poziomie 15,7 mln! Stopa bezrobocia wzrosła tym samym z 4,9 proc. do 10,2 proc. Wśród czarnoskórych Amerykanów sięga już 15,7 proc., a Latynosów - 13,1 proc.
Tylko w październiku w USA liczba bezrobotnych wzrosła aż o 558 tys. osób., czyli w ciągu miesiąca bezrobocie podniosło się z 9,8 proc. do 10,2 proc. W ubiegłym miesiącu ubyło 190 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, analitycy spodziewali się spadku o 175 tys. Pocieszeniem może być to, że spadek zatrudnienia staje się wolniejszy. W okresie sierpień-październik miesięcznie ubywało średnio 188 tys. miejsc pracy, w okresie maj-lipiec - 357 tys.!
Na najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy z niecierpliwością czekali inwestorzy na całym świecie. Najwyraźniej mocno się rozczarowali, bo zaraz po podaniu wyników przez amerykański Departament Pracy giełdy gwałtownie zaczęły tracić. W Europie Zachodniej indeksy DAX we Frankfurcie czy CAC40 w Paryżu tuż przed godziną 14.30 były na lekkich plusach. Po ujawnieniu niekorzystnych danych spadły do blisko minus 1 proc.
W Warszawie indeks największych spółek WIG20 momentalnie stracił około 40 pkt. Tuż po godzinie 14.30 był na blisko 2-proc. minusie.
Sytuacja na rynku pracy w USA jest kluczowa dla całej amerykańskiej gospodarki. Bo głównym napędzającym ją motorem jest konsumpcja. A chęć Amerykanów do wydawania pieniędzy zależy w dużej mierze od tego, czy mają pracę i czują, że ich sytuacja materialna jest stabilna.
Gabinet prezydenta Baracka Obamy chwalił się niedawno, że dzięki działaniom rządu ocalono około 650 tys. miejsc pracy. Problem w tym, że to zaledwie kropla w morzu. Pod koniec 2007 r. liczba bezrobotnych w USA sięgała 7,5 mln, obecnie jest na poziomie 15,7 mln! Stopa bezrobocia wzrosła tym samym z 4,9 proc. do 10,2 proc. Wśród czarnoskórych Amerykanów sięga już 15,7 proc., a Latynosów - 13,1 proc.
Tylko w październiku w USA liczba bezrobotnych wzrosła aż o 558 tys. osób., czyli w ciągu miesiąca bezrobocie podniosło się z 9,8 proc. do 10,2 proc. W ubiegłym miesiącu ubyło 190 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, analitycy spodziewali się spadku o 175 tys. Pocieszeniem może być to, że spadek zatrudnienia staje się wolniejszy. W okresie sierpień-październik miesięcznie ubywało średnio 188 tys. miejsc pracy, w okresie maj-lipiec - 357 tys.!
Na najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy z niecierpliwością czekali inwestorzy na całym świecie. Najwyraźniej mocno się rozczarowali, bo zaraz po podaniu wyników przez amerykański Departament Pracy giełdy gwałtownie zaczęły tracić. W Europie Zachodniej indeksy DAX we Frankfurcie czy CAC40 w Paryżu tuż przed godziną 14.30 były na lekkich plusach. Po ujawnieniu niekorzystnych danych spadły do blisko minus 1 proc.
W Warszawie indeks największych spółek WIG20 momentalnie stracił około 40 pkt. Tuż po godzinie 14.30 był na blisko 2-proc. minusie.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
5
2 głosy
Przeczytaj 14 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Warren Buffett

Dobry inwestor zarabia wtedy, gdy inni tracą
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH







