- To najgorszy od 8 lat wynik sprzedaży nowych autobusów w Polsce - ocenia Aleksander Kierecki z firmy doradczej JMK Analizy Rynku Transportowego, która ogłosiła tę statystykę.
Najmocniej tąpnęło na rynku autobusów miejskich. Do końca września ich sprzedaż była o 293 sztuki (49,5 proc.) mniejsza niż przed rokiem. Zdaniem Kiereckiego w tym roku samorządy kupią w sumie ok. 480 autobusów miejskich, prawie połowę mniej niż w zeszłym roku. Całkowicie załamała się sprzedaż autobusów szkolnych (tzw. gimbusów), bo Ministerstwo Edukacji Narodowej w tym roku ich nie zamawia. Firma JMK ocenia, że w tym roku do dziesięciu sztuk autobusów szkolnych mogą kupić gminy. Ale przez pierwsze trzy kwartały br. sprzedano zaledwie dwa gimbusy, podczas gdy przed rokiem - 64 sztuki.
Polskie fabryki autobusów nie odczuwają na razie krachu na krajowym rynku, bo mają pełne portfele zamówień z zagranicy. Przez pierwsze trzy kwartały tego roku z Polski wyeksportowano 3 045 autobusów, czyli aż o 709 sztuk (30 proc.) więcej niż przed rokiem. Najwięcej autobusów z Polski trafiło do Niemiec (583 sztuki), Norwegii (338 sztuk), Szwecji, Grecji i Wlk. Brytanii. Ale na liście odbiorców autobusów z polskich fabryk są także
Węgry, Dania,
Rosja i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Najwięcej autobusów z zakładów w Polsce eksportuje niemiecki koncern MAN, ale na drugim miejscu eksporterów jest krajowa firma Solaris Bus & Coach, która wyprzedza szwedzkie koncerny Volvo i Scania. Dzięki
eksportowi przez pierwsze trzy kwartały produkcja autobusów w Polsce była o jedną dziesiątą większa niż przed rokiem.