Biznes Ludzie Pieniądze

Google wciąż negocjuje z wydawcami

tigi
09.11.2009 , aktualizacja: 09.11.2009 20:20
A A A Drukuj
Po raz drugi internetowy gigant przekłada termin złożenia przed sądem ugody z amerykańskimi wydawcami. Najbliższy termin to piątek, 13 listopada
Nową wersję ugody obie strony miały złożyć wczoraj przed amerykańskim sądem. Ale - według nieoficjalnych informacji - poprosiły o kolejne przełożenie terminu na najbliższy piątek.

Ugoda to wynik pozwu, którym wydawcy z USA uderzyli w Google'a za zeskanowanie książek z amerykańskich bibliotek, do których prawa autorskie wciąż nie wygasły. Spór toczy się o Google Book Search, projekt, który w sieci pojawił się w 2004 r.

Dotychczasowa ugoda zawarta z Google'em w USA daje wydawcom 63 proc. dochodów z tytułu wykorzystywania ich książek online. Koncern zobowiązał się też do wydania 125 mln dol. na stworzenie rejestru praw autorskich. Ale wciąż nie ustają kontrowersje - zwłaszcza u wydawców z Europy, których ugoda również dotyczy (w bibliotekach w USA są też pozycje wydawców np. z Polski). W negocjacje zaangażowała się nawet Komisja Europejska. Dlatego Google obiecuje na przykład, że zablokuje w bazie zeskanowanych książek te, które wciąż można kupić w Europie, choć nie są one dostępne w USA. Takie książki mają być wyświetlane internautom amerykańskim tylko wtedy, gdy zgodzą się na to właściciele praw autorskich.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos