Trzy banki wydadzą na premie w sumie 29,7 miliarda dolarów. To nowy rekord. Do tej pory "wielka trójka" najwięcej, bo 26,8 mld dolarów wydała na premie w 2007 roku. Premie zostaną rozdzielone na 119 tys. pracowników, co oznacza, że średni bonus dla pracownika wyniesie 250,4 tys. dol.
Banki nagrodzą swoich pracowników głównie akcjami, a w mniejszym stopniu będą wypłacały gotówkę - to efekt presji federalnych regulatorów, którzy postulują ograniczenie wielkości bonusów i premiowanie za dobre wyniki osiągane w dłuższym czasie. Bloomberg pisze, że rekordowe premie najpewniej wywołają falę krytyki, ponieważ amerykański rząd po bankructwie
Lehman Brothers w ubiegłym roku wspomógł finansowo wszystkie najważniejsze inwestycje finansowe.
- Wall Street zachowuje się jak Rhett Butler w filmie "Przeminęło z wiatrem" i powiela jego słynny cytat: "Szczerze mówiąc, najdroższa, nic mnie to nie obchodzi". Nie pomagają groźby polityków, fatalny PR, rosnąca stopa
bezrobocia. Nic nie zmusi tych ludzi do odmówienia sobie premii, na które "zasłużyli" - komentuje Paul Hodgson, ekspert ds. premiowania z Corporate Library.
Jak wynika z raportu przygotowanego przez nowojorską firmę researcherską Options Group średnia wartość premii w instytucjach finansowych na całym świecie wzrośnie w tym roku o 35-40 proc.
Średnia wartość premii będzie jednak mniejsza niż w rekordowym 2007 roku, ponieważ w ubiegłym roku z uwagi na globalny kryzys premie zostały ścięte o 40-45 proc.
Raport Options Group powstał na podstawie danych od 300 tys. pracowników branży finansowej na całym świecie. Raport potwierdza, że tegoroczne bonusy będą wypłacane bardziej w formie akcji niż gotówki.