Informacje o dobrym kwartale funduszu podał we wtorek norweski
bank centralny. Na wyniki wpłynęły m.in. zwyżki na europejskich giełdach, które dały 17 proc. z 58 mld dol. zysku.
"Ożywienie gospodarki z drugiego kwartału trwało także w trzecim kwartale, dzięki czemu fundusz zarobił już w tym roku 529 mln koron" - napisał w oświadczeniu Yngve Slyngstad, szef działu inwestycyjnego norweskiego banku centralnego.
"Na początku roku płynność na rynkach finansowych była nienormalnie niska. Sytuacja szybko poprawiła się w III kwartale. Nadal spodziewamy się pozytywnego rozwoju sytuacji w gospodarce, choć nie w tak szybkim tempie jak do tej pory" - czytamy w oświadczeniu.
Norwegia zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem
eksportu ropy naftowej i drugie pod względem eksportu gazu ziemnego. Część z zysków odkładana jest na specjalnych kontach, a następnie inwestowana, tak aby zapewnić przyszłym pokoleniom dobrobyt, gdy skończą się surowce.
Norweski fundusz majątkowy z sumą 445 mld dol. jest drugim co do wielkości na świecie. Ustępuje tylko funduszowi założonemu w 1976 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, który dysponuje 667 mld dol. Dane pochodzą z
Instytutu Narodowych Funduszy Majątkowych.