Wprowadzony w tym roku na rynek w Indiach
Tata Nano, który kosztuje 2,5 tys. dol., z miejsca podbił serca kierowców. Sukces koncernu Tata zwrócił na hinduski rynek uwagę wielkich koncernów samochodowych, które zamierzają zwiększyć swoją ekspansję na rynkach rozwijających się. Jest to spowodowane zmniejszeniem sprzedaży na rynkach rozwiniętych, czyli w Ameryce Północnej i Europie. Hinduski rynek jest szczególnie atrakcyjny - w ubiegłym roku sprzedano tu 2 mln nowych aut, jednak analitycy szacują, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat ta liczba zwiększy się do 6 mln aut rocznie.
Podobne plany jak Renault i Nissan mają m.in. Toyota i General Motors.
Samochód Renault i
Nissana zostanie wykonany przez Bajaj Auto, należącą do koncernu firmę specjalizującą się w produkcji skuterów i riksz. Pierwotnie koncern chciał wypuścić linię tanich aut w 2011 roku, ale projekt rozwijał się wolniej od oczekiwań. - Nie wiem jeszcze, ile będzie kosztował nasz
samochód, ale jestem pewien, że będzie tańszy niż jakiekolwiek
auto, które można dziś kupić na rynku - powiedział Carlos Ghosn.
Warto jednak zauważyć, że koncern Tata, który wprowadził tanie auta jako pierwszy, także ma problemy. Wynikają one głównie z tego, że nie nadąża on z produkcją modeli, gdyż zapotrzebowanie na model Nano w Indiach jest ogromne.