"Większość podróżnych spędza więcej czasu na lotniskach niż w powietrzu i wydaje nam się, że to dobra propozycja" - tłumaczą przedstawiciele
Google motywując niecodzienny "prezent". Bezprzewodowy internet będzie zamontowany w sumie na 47 lotniskach, m.in. w Miami, Orlando i pięciu innych portach lotniczych na Florydzie.
Nie ma jednak nic za darmo: "Mamy nadzieję, że pasażerowie skorzystają z okazji, by przetestować nasze produkty" - głosi komunikat. W praktyce wygląda to tak, że przy łączeniu się z siecią użytkownicy będą spytani, czy życzą sobie, aby Google był ich stroną startową, a Google
Chrome - domyślną przeglądarką.
Bezprzewodowy internet będzie też przy łączeniu z siecią przenosił ich na strony internetowe organizacji dobroczynnych i pytał, czy życzą sobie ofiarować datek na cel charytatywny - donosi CNN.com