Biznes Ludzie Pieniądze

Dolar pikuje. Złoto, złoty i giełdy biją kolejne rekordy

tm, Reuters, PAP
11.11.2009 , aktualizacja: 11.11.2009 14:27
A A A Drukuj
Dzisiejsza sesja na światowych rynkach finansowych przynosi kolejne znaczne osłabienie amerykańskiej waluty względem euro i co za tym idzie kolejny rekord złota i umocnienie złotego
Radość nowojorskiej giełdy
Fot. Richard Drew AP
Radość nowojorskiej giełdy
Mimo, iż nasz rynek walutowy ze względu na święto funkcjonuje dziś w bardzo ograniczonym zakresie, to jednak dzieją się na nim bardzo ciekawe rzeczy.

Już przed południem złoty umocnił się wobec dolara do najwyższego w tym roku poziomu. A o 14.20 za amerykańską walutę płacono 2,7393 zł. Nasza waluta zyskała też w stosunku do euro, które kosztuje 4,1201 zł. We wtorek ok. godz. 18:00 za jedno euro płacono 4,1694 zł, a za dolara 2,7864 zł.

Złotemu pomagają wczorajsze informacje NBP na temat naszego handlu zagranicznego. - W porównaniu z danymi za wrzesień 2008 r. wartość eksportu towarów była niższa o 1940 mln euro, tj. o 17,1 proc., a import towarów zmniejszył się o 3386 mln euro, tj. o 26,4 proc. Ujemne saldo towarów wyniosło 4 mln euro wobec 1450 mln euro we wrześniu 2008 r. - czytamy w materiałach NBP.

Analitycy komentują: to dobrze wróży naszemu PKB.

- Zwiększa się różnica między tempem spadku eksportu a importu. Dzięki temu będzie większa pozytywna kontrybucja eksportu netto do PKB - mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.

- Dane oznaczają, że saldo wymiany z zagranicą, które są jednym z elementów PKB było lepsze, niż nam się wydawało. Można być bardziej optymistycznym odnośnie do tempa wzrostu PKB w trzecim kwartale 2009. Jest szansa, by był to wzrost PKB powyżej 1,5 proc. - dodaje Piotr Bielski z Banku Zachodniego WBK.

Nie tylko dane makro

Dzisiejsza siła polskiej waluty wynika też z kolejnego znaczącego osłabienia dolara względem euro. Rano kurs euro/dolar wynosił 1,5045 i było to najniższy poziom od 15 miesięcy. Wczoraj było to 1,4963.

Zdaniem analityków dolar traci gdyż inwestorzy niepokoją się, że wysokie bezrobocie oraz mniejsze wydatki konsumentów zagrożą poprawie sytuacji gospodarczej w USA, co z kolei zmusi Fed do utrzymania stóp procentowych na niskim poziomie przez dłuższy czas.

Znaczące osłabienie amerykańskiej waluty ma też swoje konsekwencje dla rynku złota, którego cena ustanowiła dziś nowy historyczny rekord na poziomie 1117,05 dol. za uncję - podaje agencja Reuters.

Zwyżce kruszcu pomaga informacja z Wietnamu o tym, że tamtejszy bank centralny może zezwolić na ponowny import złota, który jest zakazany od maja 2008 roku.

Jak jest przyszłość złotego kruszcu? Analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sach są zdania, że w wyniku spadających realnych stóp procentowych oraz ponownego zainteresowania się złotem przez banki centralne, jego cena może wzrosnąć do poziomu 1150-1200 dola. za uncję. Z kolei eksperci Barclays Capital, prognozują wzrost do 1500 dol. w 2010 roku.

Optymizm "złotych inwestorów" przekłada się też na rynek akcji, co może się wydawać nieco dziwne (złoto jest postrzegane jako bezpieczna inwestycja, akcje odwrotnie). Główne indeksy giełdowe w Europie zyskują dziś ponad 1 proc. są w okolicach swoich rocznych maksimów. Podobnie jest w USA, gdzie indeks Dow Jones swoje 12-miesięczne maksima ustanawia już od poniedziałku.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów