Biznes Ludzie Pieniądze

Bank Pekao: Żubr zaryczał: 260 tys. nowych ROR-ów!

Maciej Samcik
12.11.2009 , aktualizacja: 12.11.2009 10:50
A A A Drukuj
260 tys. nowych kont osobistych założył klientom Bank Pekao od kwietnia do października - dowiedziała się Wyborcza.biz. Dzięki temu bank z żubrem w logo zwiększył liczbę prowadzonych ROR-ów do prawie 3,2 mln.
Bank Pekao wprowadził do oferty pakiet ośmiu nowych kont osobistych wiosną tego roku. Klienci mogą wybierać od konta Aktywnego, poprzez Optymalne, Eurokonto Intro, aż po tanie, internetowe Eurokonto Net. Nowe konta są tańsze od "starych" Eurokont, które bank oferował poprzednio. Wygląda na to, że strategia obniżki cen i wprowadzenia nowych pakietów przyniosła bankowi z żubrem w logo sukces. Nowe konta od kwietnia do października założyło aż 260 tys. osób.

To niezły wynik. Wsparcie marketingowe projektu było umiarkowane i ograniczało się w głównej mierze do plakatów i ulotek umieszczanych w placówkach Banku Pekao. Nie było kosztownych kampanii telewizyjnych, ani celebrytów, na których ostatnio znów wydają pieniądze Bank Millennium (zespół Zakopower, Hubert Urbański, a ostatnio też Krzysztof Hołowczyc), BZ WBK (niedawna kampania i konkurs z Dannym DeVito, a wcześniej reklamówki z Johnem Cleese), czy ING Bank Śląski (twarzą jest Marek Kondrat)

Czytaj też: komu mylą się Bank Pekao i PKO BP?

Te ćwierć miliona nowych klientów kont osobistych, pozyskane w ciągu nieco ponad pół roku, zapewniło Bankowi Pekao wzrost udziału w rynku ROR-ów pomimo odpływu "starych" klientów do konkurencji. Jak wynika z danych Wyborczej.biz, w ciągu ostatniego półrocza ze "starych" Eurokont zrezygnowało ok. 125 tys. klientów. Gdyby nie oferta nowych kont, Pekao byłby więc w głębokiej defensywie. A tak dwa razy szybciej pozyskuje nowych posiadaczy kont, niż traci "starych".

Co ciekawe najwięcej - aż 70 tys. z nowych kont - to rachunki Eurokonto Net, przeznaczone dla nowoczesnych użytkowników, korzystających głównie z dostępu do konta przez internet. Dla banku, którego rdzeń klientów wciąż stanowią ci najbardziej tradycyjni, chodzący do placówek i rzadko używający kart płatniczych, przyciągnięcie dużej grupy osób ceniących sobie nowoczesność, to spory sukces. Zwłaszcza, że Pekao zawsze uchodził za bank drogi, mało nowoczesny, z niską jakością obsługi i kolejkami w oddziałach. Widać żubr z logo Pekao aż tak bardzo nie odstrasza nowoczesnych klientów.

Czytaj też: Żubr zaryczał. starzy klienci odchodzą, ale nowych przychodzi znacznie więcej. Czy bank na tym zyska?

Czytaj też: Naga Patrycja w wannie założy ci konto

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów